Znajdź nas na

Subscribe

FAKTY

Był członkiem PZPR, został Honorowym Obywatelem Ostrowca Św.! Stanął w jednym szeregu z Antonim Hedą Szarym!

Był członkiem monopartii komunistycznej – Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, nigdy publicznie nie potępił wprowadzenia stanu wojennego, a jak podkreślił profesor Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, historię traktował wybiórczo, pomijając fakty o represjach politycznych wobec wielu osób w Ostrowcu Św., Wojciech Kotasiak, były dyrektor Muzeum Historyczno-Archeologicznego w Ostrowcu Św, bo to nim mowa, większością głosów radnych miejskich, w poniedziałek, 30 marca, został honorowym obywatelem Ostrowca Św. Kiedy w większość polskich miast z pogardą patrzy się na przedstawicieli minionego ustroju komunistycznego, w Ostrowcu Św. takim osobom przyznaje się honorowe obywatelstwo.

fot. Urząd Miasta Ostrowca Św.

Nawet pandemia koronawirusa nie była w stanie przeszkodzić Jarosławowi Górzyńskiemu, prezydentowi miasta Ostrowca Św., przy aprobacie większości radnych miejskich,  aby wręczyć honorowe obywatelstwo Januszkowi Kotasiakowi, byłemu dyrektorowi Muzeum Historyczno-Archeologicznego w Ostrowcu Św., a także byłemu członkowie PZPR.

Na nic zdały się apele Mateusza Czeremchy, radnego z Klubu Prawa i Sprawiedliwości, który podkreślał, że sesja ma charakter nadzwyczajny, a przynajmniej dwie z uchwał nie noszą szczególnego charakteru. Nikt też nie był w stanie podać merytorycznych argumentów przemawiających za nadzwyczajnością uchwały o nadaniu tytułu honorowego obywatela miasta Ostrowca Św.   

– Ponieważ znajdujemy się w szczególnym czasie, zagrożenia koronawirusem i temu jest poświęcona w zasadzie ta nadzwyczajna sesja rady miasta, osobiście uważam, że w porządku obrad powinny się znaleźć tylko te uchwały, które tak naprawdę mają szczególny charakter i wiążą się właśnie z reagowaniem na obecną sytuację epidemii koronawirusa, a z tego to względu, żeby maksymalnie skrócić  czas sesji i zminimalizować ryzyko ewentualnych komplikacji. Stąd też uważam, że co najmniej dwa projekty uchwał powinny znaleźć się w porządku obrad sesji zwyczajnej, z tego względu, że mieliśmy bardzo krótki okres czasu tj. od piątku, żeby skonsultować chociażby z wyborcami, czy też dobrze przemyśleć, zastanowić się nad głosowaniem – wyjaśniał Mateusz Czeremcha, radny z Klubu PiS.

Prosił także o podanie argumentów, które przemawiałyby za szczególnym charakterem tych uchwał, a także o opinie radcy prawnego, czy projekty uchwał, co do których ich szczególny charakter jest wątpliwy, mogą być przedmiotem obrad sesji nadzwyczajnej.

Niestety nie doczekał się na merytoryczną odpowiedź. Głos zabrał za to Aron Pietruszka, radny z KWW Jarosława Górczyńskiego, który w minionym roku (2019) swoje poglądy rzadko wyrażał  publicznie podczas sesji rady miasta.

– Myślę, że uchwała o nadaniu honorowego obywatela miasta Ostrowca Św. panu Januszowi Wojciechowi, dla niektórych Wojtek, Janusz, bo różnie używał swoich imion, jest jak najbardziej na miejscu. Chylę czoła przed tak wielkim człowiekiem, samorządowcem, który reprezentował nasze miasto  przez wiele, wiele, wiele lat i wiele pokoleń nauczyło się od niego pracy w samorządzie i demokracji – mówił Aron Pietruszka. 

Za wycofaniem z  porządku obrad projektu uchwały w sprawie nadania tytułu honorowego obywatela miasta Ostrowca Św. głosowało 4 radnych, przeciwnych było 15. 

Mateusz Czeremcha, radny z Klubu PiS fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info


– Pan Janusz Wojciech Kotasiak niewątpliwie był dyrektorem wieloletnim Muzeum Historyczno-Archeologicznego w Ostrowcu Św. Jednocześnie, te fakty, które są przytoczone w uzasadnieniu, co do zasady, tak literalnie je traktując, one miały miejsce, natomiast pojawia się pytanie czy działalność polityczna pana Janusza Kotasiaka przed rokiem 1989, czy przemawia pozytywnie za tym, ażeby takiego  zaszczytu pan Janusz Kotasiak dostąpił. Pan Janusz Kotasiak był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej przez wiele, wiele lat i nawet wprowadzenie stanu wojennego w roku 1981 oraz ofiary stanu wojennego, jak wiemy były ofiary śmiertelne, były wielkie ofiary też społeczne, nastąpiło, jeśli nie zatrzymanie rozwoju gospodarczego, społecznego naszego kraju, to znawcy tematu twierdzą, że nawet cofnięcie w rozwoju naszego kraju o 10 lat, nie spowodowało jakiegoś protestu ze strony pana Kotasiaka, nie doszło do chociażby zdania legitymacji partyjnej, co więcej po roku 1989 nigdy pan Janusz Kotasiak nie potępił wprowadzenia stanu wojennego – tłumaczył Mateusz Czeremcha.  

Przypomniał także, że jeżeli chodzi o dorobek Janusza Wojciecha Kotasiaka tj. o chociażby monografię historyczną Ostrowca Św., czytał opinię profesora Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie –  Andrzeja Piaseckiego, który w pracy, dotyczącej zniekształcenia historii PRL-u na ziemi świętokrzyskiej napisał, że Janusz Kotasiak w owej monografii zapisał jedynie, że wprowadzenie stanu wojennego miało miejsce, że w ówczesnej Hucie imienia Marcelego Nowotki był strajk, pominął natomiast dalsze fakty, jak represje polityczne wobec wielu mieszkańców Ostrowca Św. . 

–  Chciałbym podkreślić, że wielu mieszkańców Ostrowca Św. było częstokroć w stanie wojennym zatrzymanych przez SB, byli  inwigilowani do późnych lat 80-tych i z tego też względu taka monografia ma naprawdę negatywny wydźwięk, jeśli chodzi o taką wartość historyczną. Z tego też względu  oraz względu, że wyborcy zgłaszają swoje wątpliwości i sprzeciw, ja będę głosował przeciwko przyznaniu honorowego obywatelstwa. Kolejnym argumentem jest to, że w mojej ocenie,  taki zaszczyt powinny uzyskać osoby co do których nie ma tego typu wątpliwości, które rozsławiły Ostrowiec Św. na arenie co najmniej krajowej. Mamy takich honorowych obywateli, jak pan Pacelt, który był olimpijczykiem,  jak też pan Antoni Heda Szary. Są to postacie wybitne, takich postaci było znacznie więcej i uważam, że z całym szacunkiem dla pana Janusza Kotasiaka, nie zasługuje na takie miano, dostąpienia tego zaszczytu – wyjaśniał Mateusz Czeremcha.

Źródło: fragment książki Pośmiertne sukcesy propagandy PRL/ Andrzej Piasecki


Wypowiedź radnemu przerwać próbowała Irena Renduda-Dudek, przewodnicząca Rady Miasta Ostrowca Św. Była to reakcja na sugestie prezydenta Jarosława Górczyńskiego, który w sportowym geście pokazywał jej, aby przerwała wypowiedź radnemu. Jak się mają zatem słowa prezydenta o szacunku, kiedy chwilę wcześniej próbuje się w mało elegancki sposób przerwać wypowiedź jednemu z radnych. Czy lustro, o którym tak poetycko mówił prezydent, w tym wypadku nie jest krzywym zwierciadłem? 

– Szanowni państwo, dedykuję takie przesłanie, proszę sobie to mocno przemyśleć: szacunek powinien być lustrem, w którym każdy człowiek chciałby się chętnie przeglądać. To z dedykacją. Życie zawodowe każdego, życie społeczne, życie gospodarcze, świadczy o tym, jak wypełniliśmy swój czas i jakim szacunkiem jesteśmy obdarzani – mówił Jarosław Górczyński. Dodał, że cieszy się  z tego, że wiele osób wnioskowało o nadanie honorowego obywatelstwa Januszowi Wojciechowi Kotasiakowi.

Prezydent przypomniał też o zasługach Janusza Wojciecha Kotasiaka, ddoając, że od dziesięcioleci związany był i jest  z Ostrowcem Św. 

– Głosując dziś za przyjęciem tej honorowej, osobistej uchwały, zważcie na to, jak długa drogę zawodową przeszedł Janusz Wojciech Kotasiak i  jak wiele zawdzięczamy mu, jako mieszkańcy miasta – mówił prezydent wyliczając wśród zasług byłego dyrektora muzeum: Krzemionki, monografię miasta, rozwój w kulturę i naukę, a także m.in. 16 lat pracy w samorządzie.

Otwartym pozostaje pytanie z jakim szacunkiem do Wojciecha Kotasiaka podchodzą np. ofiary represji systemu komunistycznego?  Ich o zdanie nie zapytano. 

Nie przekonuje także tłumaczenie córki Wojciecha Kotasiaka – Beaty Kotasiak-Wójcik, która w imieniu ojca odebrała honorowe obywatelstwo,  a która pomyliła sesje rady, w której uczestniczyła. 

– Szanowni Państwo bardzo dziękuję państwu, którzy głosowali za podjęciem tej uchwały, aby mój tato otrzymał tytuł honorowego obywatela miasta Tarnobrzega, przepraszam, Ostrowca Św. Szanowny panie radny, czasy są różne, w których się żyje. Mój tato ma już 82 lata i może teraz lepiej mu dać ten tytuł, niż pośmiertnie – mówiła Beata Kotasiak-Wójcik, która odczytała podziękowanie, przygotowane przez jej ojca.

Czasy może są i różne, jednak nie każdy był w PZPR. Równie dobrze członkowie partii NSDAP lub innych reżimowych partii mogliby tłumaczyć się trudnymi czasami, w których przyszło im żyć…

Przeciwko uchwale głosowało 3 radnych z PiS: Mateusz Czeremcha, Artur Głąb i Jerzy Wrona, wstrzymała się Renata Duda, „za” przyjęciem uchwały głosowało 15 radnych (13 radnych z KWW Jarosława Górczyńskiego i dwóch niezależnych: Karol Wójcik i Marcin Marzec). 

3 komentarze

3 Comments

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

Connect
Zapisz się do newslettera

Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowe podsumowanie wiadomość. Zapisz się do newslettera.

Previous Next
Close
Test Caption
Test Description goes like this