Sprawa niszczejącego budynku po dawnych Zakładach Materiałów Ogniotrwałych (OZMO) przy ulicy Jana Kilińskiego w Ostrowcu Św. od dawna budziła niepokój mieszkańców. Otwarty dostęp do piwnic, dziurawe ogrodzenie i sypiące się mury stwarzały realne zagrożenie. Temat, o którym informowaliśmy na bieżąco, trafił na forum dzięki interpelacji złożonej przez Krzysztofa Ołownię, przewodniczącego Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości.
Kontrola potwierdza: „dziury” zniknęły
Działania radnego przyniosły wymierny skutek. Z dokumentów Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (PINB), do których dotarliśmy, wynika, że inspektorzy przeprowadzili kolejną kontrolę 18 listopada 2025 roku.
Wnioski z kontroli są optymistyczne. To, co jeszcze niedawno było „otwartą pułapką”, zostało w części zabezpieczone.
– (…) Kontrola wykazała, że od strony zachodniej i wschodniej niezabezpieczone wcześniej otwory okienne w poziome piwnic posiadają obecnie zabezpieczenia przed wejściem do obiektu osób postronnych (…) – czytamy w piśmie podpisanym przez Roberta Skrzypczaka, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
To nie wszystko. Naprawiono również wyrwę w ścianie zewnętrznej na poziomie piwnic oraz zrujnowane ogrodzenie. Siatka leśna otaczająca działki została uzupełniona od strony północnej, zachodniej i południowej, co zdaniem Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego obecnie „uniemożliwia wstęp na teren nieruchomości”.

Straż Miejska będzie „patrzeć właścicielowi na ręce”?
Choć teren został doraźnie zabezpieczony – co można porównać do założenia opatrunku na ranę – kluczowe jest utrzymanie tego stanu. Właściciel nieruchomości ma jeszcze do uzupełnienia tablice ostrzegawcze, które były zniszczone i nieczytelne.
Urzędnicy zdecydowali się na monitoring terenu przy pomocy Straży Miejskiej w Ostrowcu Św.
O takie wsparcie wnioskował sam nadzór budowlany, prosząc o regularne sprawdzanie, czy zabezpieczenia nie są ponownie niszczone.

fot. Marzena Gołębiowska/naOSTRO.info
Sprawa byłego biurowca OZMO pokazuje, że presja medialna połączona ze skuteczną pracą radnego ma sens. Krzysztof Ołownia zapowiada, że nie spocznie na laurach i będzie dalej przyglądał się losom tej nieruchomości, a my będziemy sprawdzać, czy „doraźne zabezpieczenie” na budynku przy ulicy Kilińskiego nadal się trzyma.


radny Rady Miasta Ostrowca Św.

fot. Marzena Gołębiowska/naOSTRO.info

fot. Marzena Gołębiowska/naOSTRO.info

fot. Marzena Gołębiowska/naOSTRO.info


fot. Marzena Gołębiowska/naOSTRO.info

fot. Marzena Gołębiowska/naOSTRO.info

fot. Marzena Gołębiowska/naOSTRO.info


fot. Marzena Gołębiowska/naOSTRO.info
Cisza jest wygodna dla władzy.
Jest niebezpieczna dla Obywateli.
Misją naOSTRO.info jest wypełnianie tej ciszy faktami. W przeciwieństwie do wielu mediów, nie zamykamy treści za paywallem. Wierzymy, że dostęp do rzetelnej informacji to prawo każdego mieszkańca.
Jednak niezależność ma swoją cenę. To godziny analiz, paliwo i setki telefonów. Jeśli czytasz nas regularnie i uważasz, że taka praca jest potrzebna – prosimy o wsparcie.
Świętokrzyskie: Horror na polnej drodze
Redaktor Naczelna naOSTRO.info. Specjalizuję się w dziennikarstwie interwencyjnym i śledczym. Wyznaję zasadę, że rolą mediów nie jest bycie lubianym przez władzę, lecz bycie użytecznym dla Obywateli. Tam, gdzie urzędnicy stawiają kropkę, ja stawiam znak zapytania. W dążeniu do faktów nie uznaję kompromisów – moją jedyną lojalność winna jestem Wam, Czytelnikom.

































