Znajdź nas na

Subscribe

FAKTY

Skandal czy niefortunny zbieg okoliczności? Wracamy do tematu fotografii uczniów PSP nr 7!

– To skandal! O ile uczniowie mogą być jeszcze nie do końca świadomi, to ich nauczyciele powinni ponieść konsekwencje tego, że do takiej sytuacji dopuścili. Sama jestem pedagogiem i wiem, na czym polega praca z młodzieżą – to słowa Barbary Pikulskiej, wnuczki majora Leona Braziulewicza, jednego z powieszonych 30 września 1942 roku na ostrowieckim Rynku. Zgodnie z zapowiedzią powracamy do tematu zdjęcia uczniów Publicznej Szkoły Podstawowej nr 7 w Ostrowcu Św. jakie wykonane zostało w miejscu, gdzie 80 lat temu doszło do stracenia mieszkańców powiatu ostrowieckiego. O komentarz poprosiliśmy dyrektor placówki.

Zdjęcie uczniów w ręce radnych miejskich przekazała Monika Bryła-Mazurkiewicz. Na zdjęciu od lewej: Daniel Strojny i Marek Giemnza radni Rady Miasta Ostrowca Św. fot. Marzena Gołębiowska/naOSTRO.info

Przypomnijmy, że podczas sesji Rady Miasta Ostrowca Św., jaka odbyła się 22 czerwca, Monika Bryła-Mazurkiewicz, ostrowiecki historyk, prezentowała zdjęcia, a także cytowała artykuł, który pojawił się zarówno na Fanpage-u PSP nr 7, jak i lokalnym portalu informacyjnym. 

– Na tle pomnika, który ma bardzo wymowną symbolikę, zerwanej pętli, uczniowie robią sobie zdjęcia z transparentem: „Nie tak szybko ostrowieckie cwaniaczki”. Ciała tych 29 osób po egzekucji jeszcze przez kilka godzin wisiały na szubienicy do momentu aż Niemcy pozwolili je zdjąć, a potem nakazali wrzucić do dołu pod murem cmentarnym bez pogrzebu, bez godnego pochowania. Czy naprawdę społeczność Szkoły Podstawowej nr 7 nie stać, aby w tym miejscu, w tej części ostrowieckiego rynku zachować się godnie – pytała Monika Bryła-Mazurkiewicz, pokazując radnym wydruki zdjęć.

Sprawę opisywaliśmy tutaj:

Wkrótce po jej wystąpieniu, z fanpage-a szkoły usunięty został artykuł, a jakiś czas później również artykuł wraz ze zdjęciami, opublikowany na lokalnym portalu. Zgodnie z zapowiedzią o komentarz do zaistniałej sytuacji poprosiliśmy Monikę Wiączek, dyrektora Publicznej Szkoły Podstawowej nr 7 imienia Henryka Sienkiewicza w Ostrowcu Św. Pytaliśmy m.in.: Czy autorem zdjęć i tekstu, zamieszczonego na portalu jest pracownik PSP nr 7 w Ostrowcu Św.? Czy jest to artykuł napisany przez dziennikarza portalu informacyjnego? Czy stosowne jest wykonanie fotografii w takim miejscu? I czy wyciągnięte zostaną konsekwencje wobec opiekunów, którzy wykonali fotografię uczniom właśnie w tym miejscu?  Czy szkoła edukuje uczniów na temat miejsc kaźni ostrowczan i mieszkańców powiatu ostrowieckiego, miejsc pamięci narodowej, znajdujących się  na terenie Ostrowca Św.? Jeśli tak w ramach jakich zajęć? 

 – Szkoła od stycznia 2022 roku realizuje szkolny projekt „Moje miasto, a w nim…”. Celem całego projektu jest między innymi rozbudzanie zainteresowań historią miasta, poznawanie ciekawych miejsc oraz obiektów miejskich oraz pobudzanie lokalnego patriotyzmu. W ramach projektu została zorganizowana gra terenowa „Poznajemy nasze miasto”. W pierwszym etapie gry uczniowie poznawali historię, zabytki, urbanistykę miasta oraz samodzielnie nadawali nazwę drużyny, wykonywali transparenty a na nich umieszczali nazwy swoich drużyn. Transparent z napisem:  „Nie tak szybko ostrowieckie cwaniaczki” był nazwą jednej  z grup, wymyśloną przez uczniów. Drugi etap gry polegał na rozwiązywaniu zadań umieszczonych na terenie miasta.  Jedno z zadań ukryte było na ostrowieckim Rynku – mówi Monika Wiączek, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej nr 7 imienia Henryka Sienkiewicza w Ostrowcu Św.

Dyrektor wyjaśnia również genezę wykonania fotografiii.

– Uczniowie, po prawidłowo wykonanym zadaniu, spontanicznie ustawili się do zdjęcia. Przez nieuwagę i uciekający czas na dotarcie do mety, zdjęcie zostało wykonane w pośpiechu. Pragnę podkreślić, że,  ani nauczyciele, ani uczniowie mojej szkoły nie zrobili tego celowo. Niefortunny zbieg okoliczności sprawił, że kilkumiesięczna praca nad projektem została  bardzo surowo oceniona, a radość z poznawania miasta i praca nauczycieli przekreślona wystąpieniem pani Moniki Bryły-Mazurkiewicz na sesji Rady Miasta. Jeżeli, tak jak twierdzi pani Monika Bryła -Mazurkiewicz zależy jej na kondycji moralnej ostrowieckiej oświaty czy nie naturalnym byłoby powiadomić o tym fakcie dyrektora szkoły? Czy niefortunnie wykonane zdjęcie, nieuwaga nauczyciela są powodem do zgłaszania tego faktu na sesji Rady Miasta?  Niestety, domniemam, że panią Bryłą- Mazurkiewicz nie kieruje dobro dzieci – wyjaśnia dyrektor PSP nr 7  w Ostrowcu Św. 

Pomnik w kształcie zerwanej pętli, upamiętniający pomordowanych na ostrowieckim Rynku
fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

Podkreśla, że zdjęcie nie miało na celu profanacji miejsca pamięci, a jako dyrektor placówki, po zaistniałej sytuacji podjęła działania.   

 – Zdjęcie, w żadnym wypadku, nie miało na celu profanacji istotnego dla historii miasta miejsca pamięci. Jeszcze raz podkreślam, że zostało wykonane w pośpiechu i przez nieuwagę. W momencie otrzymania informacji o zaistniałej sytuacji natychmiast podjęłam działania. Zdjęcie zostało usunięte ze strony fb szkoły, zwróciłam się również do redaktora portalu informacyjnego, w którym został zamieszczony artykuł, z prośbą o usunięcie zdjęcia. Została także przeprowadzona rozmowa z nauczycielami odpowiedzialnymi za zorganizowanie gry terenowej. Nadmieniam, że nauczyciele, którzy byli organizatorami zabawy są doświadczonymi pedagogami, z długoletnim stażem pedagogicznym i licznymi sukcesami wychowawczymi i edukacyjnymi. Uważam, że opisany incydent nie może przekreślić długoletniej pracy na rzecz szkoły i uczniów – dodaje Monika Wiączek. 

Pisze też o publicznym hejcie na nauczycieli. 

– Myślę, że publiczny hejt na nauczycieli jest już wystarczającą karą jaką ponieśli za swój nieumyślny czyn. Jestem pewna, że po takim zajściu, nauczyciele pracujący w mojej szkole czy  nauczyciele z innych placówek będą bali się podejmować różnych przedsięwzięć w obawie o konsekwencje. Nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. Jako dyrektor szkoły czuję się odpowiedzialna za dobre imię szkoły i nie pozwolę na szykanowanie nauczycieli i kwestionowanie ich dobrego imienia – dodaje dyrektor placówki.

Miejsce pamięci na ostrowieckim Rynku
fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

Przypomina, że placówka edukuje uczniów na temat miejsc kaźni, miejsc pamięci narodowej znajdujących się na terenie miasta w ramach godzin wychowawczych, historii,  a także na innych przedmiotach. 

 – W ramach godzin wychowawczych, lekcji języka polskiego, historii i innych przedmiotach  Publiczna Szkoła Podstawowa nr 7 edukuje uczniów na temat miejsc kaźni, miejsc  pamięci narodowej, znajdujących się na terenie miasta Ostrowca Świętokrzyskiego. Uczniowie szkoły biorą udział w uroczystościach patriotycznych, nie tylko obchodzonych na terenie  szkoły, ale i miasta. Wyjeżdżają na tematyczne wycieczki, zwiedzają  nasz kraj- tematyka wycieczek  i cele realizują politykę oświatową. Biorą czynny udział w wolontariacie: sprzątają groby, pomagają potrzebującym,  chorym dzieciom, uchodźcom  z Ukrainy – wylicza Monika Wiączek. 

Dyrektor przeprasza również wszystkie dotknięte publikacją  fotografii osoby.

 – W imieniu swoim i nauczycieli PSP nr 7 przepraszam wszystkich, którzy poczuli się dotknięci publikacją zdjęcia. Dopilnuję, aby taka sytuacja nigdy nie powtórzyła się – zapewnia dyrektor PSP nr 7.

Jak ustaliliśmy autorem zdjęć i artykułu był jeden z nauczycieli szkoły.

O zbrodni, do jakiej doszło na ostrowieckim rynku pisaliśmy m.in. tutaj:

Dołącz do dyskusji

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

Connect
Zapisz się do newslettera

Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowe podsumowanie wiadomość. Zapisz się do newslettera.

Previous Next
Close
Test Caption
Test Description goes like this