Znajdź nas na

Subscribe

FAKTY

Wracamy do sobotniej tragedii w Miłkowie! Sprawą zajęła się ostrowiecka prokuratura!

Dziś (24 marca) odbędzie się sekcja zwłok obydwu mężczyzn, którzy w sobotę (21 marca) zginęli podczas wybuchu, jaki miał miejsce na jednej z prywatnych posesji w Miłkowie. – Poznamy bezpośrednią przyczynę zgonu, choć jak możemy się domyślać będzie to zgon gwałtowny, na skutek eksplozji materiałów wybuchowych – wyjaśnia Cezary Skalmierski, Prokurator Rejonowy w Ostrowcu Św. Starszy chorąży Robert Krasowski, dowódca patrolu saperskiego z Kielc, tłumaczy, że akcja była bardzo trudna i niebezpieczna.

fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

Jak poinformował nas prokurator wstępnie wiadomo kim były osoby, które zginęły podczas wybuchu na posesji w Miłkowie: jeden z mężczyzn był mieszkańcem Miłkowa – właścicielem posesji, na której doszło do tragedii, drugi – był mieszkańcem Staszowa. Zaplanowana na dzisiaj (24 marca) sekcja zwłok obydwu mężczyzn pozwoli na ustalenie bezpośredniej przyczyny zgonu.

– Na ten moment prokuratura prowadzi śledztwo w kierunku zaistnienia przestępstwa określonego w artykule 163, paragraf 1 punkt 3. Mówi on o tym, że kto sprowadza zdarzenie, w postaci eksplozji materiałów wybuchowych, a paragraf 3 mówi następstwem, czynu określonego w punkcie 1 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu. Mówiąc krótko my prowadzimy śledztwo w sprawie zdarzenia w postaci eksplozji materiałów wybuchowych,  w wyniku której zginęły dwie osoby. I to przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 2 do 12 lat. Bo z takim zdarzeniem mieliśmy do czynienia. Nastąpiła eksplozja materiałów wybuchowych, w wyniku czego zginęły dwie osoby – wyjaśnia Cezary Skalmierski, Prokurator Rejonowy w Ostrowcu Św.

Jak dodaje prokurator inna kwestią jest  posiadanie broni, czy amunicji, czy też materiałów wybuchowych.  Są to inne przestępstwa. O posiadaniu materiałów wybuchowych mówi przepis 171 paragraf 1 Kodeksu Karnego. W tym wypadku możemy mówić o zagrożeniu karą od 6 miesięcy do 8 lat, drugie przestępstwo, o którym możemy mówić w realiach niniejszej sprawy to posiadania broni i amunicji określone w artykule 263 Kodeksu Karnego.

– To przestępstwa, które nie mogą nam zejść z pola widzenia, jednak wiodącym jest to pierwsze. Musimy ustalić czy zabezpieczone przedmioty stanowią materiał wybuchowy, o których mowa w przepisach – podsumowuje Cezary Skalmierski.

Przypomina także, że niektóre jednostki broni stanowić mogą broń kolekcjonerską. Czy tak było w przypadku arsenału zgromadzonego w Miłkowie ustalą biegli.

Jak w sobotę, na miejscu zdarzenia poinformował nas Robert Grudzień, Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowcu Św. przed garażem zabezpieczono 13 pocisków rozbrojonych i pustych.

– Zachodziło podejrzenie, że w środku mogły być jeszcze inne pociski, stąd zadysponowanie pogotowie saperskiego z Kielc. W akcji brało udział pięć zastępów straży pożarnej, siedemnastu strażaków, trzy patrole policji i patrol saperski z Kielc – wyliczał komendant Robert Grudzień.

Starszy chorąży Robert Krasowski, dowódca patrolu saperskiego Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych, który wraz z saperami znalazł się na miejscy zdarzenia tłumaczy, że akcja była bardzo trudna i niebezpieczna.

– W sobotę byliśmy na akcji w miejscu, gdzie doszło do wybuchu, w miejscowości Miłków. Doszło do eksplozji w wyniku czego zginęły dwie osoby na miejscu. Zostaliśmy ściągnięci do akcji jako patrol saperski z Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych w Kielcach w celu oczyszczenia miejsca powybuchowego z materiałów wybuchowych niebezpiecznych, które zostały rozrzucone na miejscu – wyjaśnia starszy chorąży Robert Krasowski.

Dodaje, że temperatura w miejscu, w którym pracował patrol saperski była bardzo wysoka.

– To było pogorzelisko, także w każdej chwili mogło dojść do eksplozji. Ubrani byliśmy w niezbędny zabezpieczający sprzęt: kamizelki przeciwodłamkowe, hełmy. Akcja była prowadzona od godziny 19.00 w sobotę, do godziny 22.00,a także następnego dnia. Pierwszego dnia podjęliśmy 17 przedmiotów wybuchowych niebezpiecznych, drugiego dnia 20 przedmiotów wybuchowych niebezpiecznych. Dodatkowo policja dokonała przeszukania. Na miejscu zdarzenia byliśmy też w poniedziałek. Podjęliśmy kilkadziesiąt przedmiotów, w tym amunicji strzeleckiej różnego kalibru – wylicza Robert Krasowski.

Dodaje, że gdyby doszło do wybuchu w centrum miejscowości, bilans strat i ofiar mógłby być większy.

– Ładunek wybuchł w pomieszczeniu murowanym i całą siłę wybuchu przyjęły ściany, które rozsypały się całkowicie. W momencie wybuchu dochodzi jeszcze jeden efekt, fala sejsmiczna, czyli takie małe trzęsienie ziemi. Zazwyczaj jest to odczuwalne dopiero po jakimś czasie, dłuższym okresie czasu np. mogą pękać mury – wylicza starszy chorąży.

Dodaje, że saperzy na miejscu zdarzenia znaleźli przedmioty różnego rodzaju: pociski i amunicję z czasów II Wojny Światowej. Takie materiały zachowują swoją sprawność przez 300, 400 lat po wojnie.

– W mojej ocenie doszło tam do wybuchu co najmniej 20 kg czystego materiału wybuchowego. Od 20 do 50 kg , to jest moja ocena, jako dowódcy patrolu z 35-letni doświadczeniem – podsumowuje starszy chorąży Robert Krasowski.

Dołącz do dyskusji

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

Jedna osoba zmarła, cztery kolejne zakażone koronawirusem w województwie świętokrzyskim!

FAKTY

Radni ostrowieckiego PiS-u: Powiat ma 18 mln na koncie? Niech choć połowę przekaże na ostrowiecki szpital!

FAKTY

Są kolejni zakażeni koronawirusem w województwie świętokrzyskim! Wśród nich mężczyzna z powiatu ostrowieckiego!

FAKTY

62-letni mieszkaniec Ostrowca Św. nie przestrzegał kwarantanny domowej! Teraz grożą mu surowe konsekwencje!

FAKTY

Reklama
Connect
Zapisz się do newslettera

Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowe podsumowanie wiadomość. Zapisz się do newslettera.

Previous Next
Close
Test Caption
Test Description goes like this