Znajdź nas na

Subscribe

FAKTY

Jeden poszukiwany był 5 listami gończymi, drugi dwoma nakazami doprowadzenia!

Policjanci z zespołu poszukiwań ostrowieckiej komendy zatrzymali we wtorek dwóch mężczyzn ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwościowi. Do pierwszego zatrzymania doszło na terenie powiatu opatowskiego, gdzie 58-letni mężczyzna ukrywał się blisko przez rok. Drugi z mężczyzn, mieszkaniec gminy Bodzechów – poszukiwany był dwoma nakazami doprowadzenia.

fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

Zatrzymany na terenie powiatu opatowskiego 58-latek to prawdziwy recydywista. Miał do odbycia karę ponad 7 lat pozbawienia wolności. Drugi z zatrzymanych, 36-latek – za kradzieże i oszustwa trafił do więziennej celi na najbliższe 2 lata.

We wtorek, 10 grudnia, policjanci z ostrowieckiej komendy zajmujący się na co dzień poszukiwaniem osób na terenie powiatu opatowskiego znaleźli 58-letniego mężczyznę, poszukiwanego 5 listami gończymi i 3 nakazami doprowadzenia. Mężczyźnie nie w smak było znaleźć się w więziennej celi, na widok mundurowych zaczął uciekać. Po krótkim pościgu mężczyzna został zatrzymany.

Zatrzymany przez mundurowych 36-latek to mieszkaniec gminy Bodzechów, poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości dwoma nakazami
doprowadzenia. Teraz w więziennej celi za dokonane kradzieże i oszustwa odpokutuje przez najbliższe 2 lata.

Dołącz do dyskusji

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

Czy koronawirus dotarł także na ostrowiecki Oddział Intensywnej Terapii?

FAKTY

Kolejne sześć przypadków koronawirusa w województwie świętokrzyskim!

FAKTY

Lokalni przedsiębiorcy wsparli ostrowiecki SOR! Piotr Borek: Ludzie bierzmy się do roboty, nie siedźmy za biurkami!

FAKTY

Egzaminy na prawo jazdy wstrzymane do 10 kwietnia!

FAKTY

Reklama
Connect
Zapisz się do newslettera

Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowe podsumowanie wiadomość. Zapisz się do newslettera.

Previous Next
Close
Test Caption
Test Description goes like this