Znajdź nas na

Subscribe

PO GODZINACH

„Jest w Bodzechowie na łąkach kolumna bociana niepowtarzalna…”

„Jest w Bodzechowie na łąkach kolumna bociana niepowtarzalna. W czworakach żyją ludzie pracujący w ziemi. Pracują ciężko, bo każdy chce chleba. Po dworze Kotkowskich zostały piwnice, O Witoldzie Gombrowiczu tutaj nikt nie słyszał (…) Kolumn z kamienia od wieków tu stała” – tak o kolumnie bociana pisał Ryszard Miernik. Pierwodruk utworu znalazł się w kieleckim miesięczniku społeczno-kulturalnym – „Przemiany” w grudniu 1980 roku. Dziś z zabudowań dworskich rodzin Małachowskich, Kotkowskich, a później Jankowskich niewiele pozostało, wciąż jednak za stadionem sportowym, na terenie ogródków działkowych, nad krajobrazem króluje 10 metrowa kolumna bociana.

Kolumna Bociana w Bodzechowie, wrzesień 2020 fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

Na wschód od ulicy Szosik, za stadionem sportowym, na terenie ogródków działkowych w  Bodzechowie, znajduje się zbudowana z cegły kolumna bociana, wybudowana w II połowie XIX wieku przez dziadków Witolda Gombrowicza.  

– Jak głoszą przekazy, rodzina Kotkowskich zapragnęła urozmaicić krajobraz wokół swego dworu, zwabiając w jego pobliże bociany. Postanowili więc wybudować dla ptaków kolumnę, na której ptaki mogłyby zbudować gniazdo. Tak też się stało. Do dziś bociany gniazdują w tym miejscu  – wyjaśnia Monika Bryła-Mazurkiewicz, prezes Centrum Krajoznawczo-Historycznego imienia profesora Mieczysława Radwana w Ostrowcu Św. 

Przypomina, że według obserwacji bociany przylatywały na polskie wsie przeważnie na św. Józefa, czyli w okolicach 19 marca. 

– Za ostateczny termin ich przylotu uznawano Święto Zwiastowania Pańskiego (25 marca). Jeżeli bociany nie pojawiły się do tego dnia, zapowiadał się nieurodzajny rok. Istniało i istnieje wiele wierzeń ludowych, dotyczących bocianów. Bociany traktowane były jako zwiastuny wiosny– „bociek jest wiosny wiest”, „jak bocian przyleci, możecie wyjść na dwór dzieci”, „boćki przyleciały – podwieczorki wróciły, boćki odleciały – podwieczorki zabrały” – wiąże się to z tym, że wraz z przylotem bocianów rozpoczynały się prace polowe, a wtedy służba i gospodarz jadali w polu podwieczorki – wyjaśnia Monika Bryła-Mazurkiewicz. 

Przypomina także, że w tradycji polskiej utarło się przekonanie, że bociany zwiastują narodziny dzieci, a gospodarstwo, które wybiorą na założenie gniazda będzie ich  pełen.

– Powód może być bardziej prozaiczny. Przy żniwach gospodarze z sąsiedztwa zwykle sobie pomagali. Praca do wieczora, nocowanie w polu, a czasami zakrapiane alkoholem posiłki, często sprawiały, że po 9 miesiącach, czyli dokładnie w marcu, wraz z przylotem bocianów, w niektórych domostwach rodziły się dzieci – wyjaśnia prezes Centrum.  

Bodzechowski zespół dworsko-parkowy został  wzniesiony, najprawdopodobniej w XVIII wieku przez rodzinę Małachowskich. Stanowił jedną z kilku siedzib hrabiego Jacka Małachowskiego. 

– Przez wiele lat dwór dzielił los bodzechowskiego gospodarstwa  rolnego. W okresie powojennym w rezydencji umieszczono siedziby Polskiej Partii Robotniczej i Związku Walki Młodych oraz urządzono posterunek Milicji Obywatelskiej. Część pomieszczeń zajęło przedszkole. Budynek pozbawiony należytej opieki a wręcz niszczony celowo, zaczął podupadać.  Na przełomie lat 50 i 60-tych XX wieku został rozebrany. Do dziś pozostały z niego jedynie zarośnięte ruiny – tłumaczy Monika Bryła-Mazurkiewicz.

Dodaje, że dwór stał w otoczeniu parku, o powierzchni ok. 6 ha. Po II Wojnie Światowej liczył ok. 6 ha, Został założony w XVIII wieku, równolegle z budową rezydencji, reprezentował wówczas styl francuski. Przearanżowano go w XIX wieku, w modnym wówczas stylu angielskim. Przedłużeniem parku były Lisiny, dziś stanowiące rezerwat przyrody. 

Dołącz do dyskusji

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama

Connect
Zapisz się do newslettera

Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowe podsumowanie wiadomość. Zapisz się do newslettera.

Previous Next
Close
Test Caption
Test Description goes like this