Natalia Śmieszek to prawdziwa weteranka Orlen Warsaw Maraton! Wózek nie jest dla niej przeszkodą, aby rozwijać pasję!
Natalia Śmieszek to prawdziwa wojowniczka. Nie jedna nastolatka może jej pozazdrościć sukcesów sportowych. Trener Ernest Krajewski powtarza, że ceni ją za upór, konsekwencję i samozaparcie. Na wózku inwalidzkim Natalia przejechała już kilometry maratonów i zawodów biegowych, a w głowie wciąż ma pomysły na nowe starty. Ostrowczanka nigdy się nie poddaje. Zapytaliśmy ją o to, jak zainteresowała się sportem i co tak naprawdę jest dla niej w życiu najważniejsze!
– Sportem zainteresował mnie trener Ernest Krajewski,
wicedyrektor Zespołu Szkół Specjalnych przy ulicy Iłżeckiej 33 w
Ostrowcu Świętokrzyskim. Mój pierwszy bieg to 3 Bieg Aleją
Kasztanów w Europie w Klimontowie. Zajęłam tam 2 miejsce i sama, o
własnych siłach pokonałam ten bieg. Byłam szczęśliwa –
wspomina Natalia Śmieszek, która jest także zawodniczką Klubu OS
„Rywal”, który działa przy Zespole Szkół Specjalnych w
Ostrowcu Świętokrzyskim.
Jak zaczęła się przygoda z bieganiem Natalii?
– Wpadłem na pomysł, że przecież osoba na wózku też może uprawiać czynnie sport i Natalia, mogłaby dać świetny przykład innym osobom, że mówiąc skrótowo: „Chcieć oznacza móc”! Jeżeli osoba na wózku jest w stanie pokonywać kilometry, brać czynny udział w treningach, na które trzeba iść w deszczu, śniegu, w niesprzyjających warunkach atmosferycznych, czyli też trzeba dać coś od siebie, a jeżeli chodzi o maratony, to kilka godzin spędzić w wózku i cztery godziny jechać w różnych warunkach, to jest to doskonały przykład dla innych osób, żeby zarazić ich pasją do biegania, czy w ogóle dać taki życiowy przykład, bo nie chodzi tylko o sport, ale tak samo o wytyczone cele. Jeżeli mam cel, to jestem w stanie go osiągnąć – tłumaczy Ernest Krajewski, który jest bardzo dumny ze swojej zawodniczki.
fot. ZSS Ostrowiec Św.
A Natalia na swoim koncie ma mnóstwo osiągnięć i nie jeden sportowiec mógłby jej pozazdrościć. Podkreśla, że warto uprawiać sport, dzięki któremu poznała wielu miłych i wspaniałych ludzi.
– Moje osiągnięcia to udział w Orlen Warsaw Maraton czterokrotnie w 2016 roku, 2017, 2018 no i 2019, w tym maraton 42,195 km , ostrowieckie Biegi Niepodległości, biegi charytatywne oraz bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych – wylicza Natalia. Przyznaje, że szczególnie ważny jest dla niej Orlen Warsaw Maraton z 2017r. (42,195km)
– Natalia ma bardzo dużo osiągnięć na swoim koncie. Oprócz słynnego Orlen Warsaw Maratonu, przebiegła kilka biegów, zorganizowanych z okazji 11 listopada, organizowanych w Ostrowcu Świętokrzyskim, a jeżeli chodzi o imprezy wyjazdowe, to na pewno Kunów, w tym roku także w tym biegu uczestniczyliśmy. Generalnie staramy się brać udział w tych biegach, które są dostępne dla pełnosprawnych sportowców – potwierdza Ernest Krajewski.
fot. ZSS Ostrowiec Św.
Ostatni bieg, w którym zawodniczka z OS „Rywal” brała
udział, to Bieg Oshee w Warszawie.
– Uczestnictwo w takich zawodach dla mnie jest pokonywaniem
własnych słabości i bariery społecznej – tłumaczy Natalia
Śmieszek.
Jak przyznaje Ernest Krajewski w Natalii najbardziej ceni upór,
systematyczność w treningach, chęć do uprawiania sportu, bo tak
naprawdę nikogo nie można do tego zmusić, a także to, że
zawodniczka nigdy się nie poddaje, nawet wtedy, gdy zdarzają się
kontuzje.
– A były takie. Pomimo upadku, czy obdartej nogi, Natalka nigdy się nie zraża, nie poddaje się. Jest to taka fajna pasja, zadowolenie po ukończonym biegu. Zawsze na mecie pojawiają się łzy szczęścia. To jest takie najfajniejsze w niej – wylicza bez zawahania trener.
fot. KLUB OS RYWAL
Oprócz biegania Natalia ma także inne pasje. Lubię wykonywać
prace manualne tj.: decoupage, quilling, biżuterię z koralików.
Zapytana o to, czym kieruje się w życiu odpowiada? – Ważne jest dla mnie zdrowie, bezpieczeństwo i miłość. Staram się wykorzystywać swoje życie najlepiej jak potrafię, a w tym wszystkim wspiera mnie moja mama. Wszystkie efekty moich działań wymagają czasu i ciężkiej pracy, a także wysiłku mojej mamy – podsumowuje Natalia.
Trener Ernest Krajewski podając przykład Natalii podkreśla, że
warto uprawiać sport. Uważa, że, aby zachęcić osoby
niepełnosprawne do rozwijania swoich pasji sportowych, potrzebna
jest indywidualna rozmowa, a także pokazanie im wszystkich korzyści,
które za tym idą.
– Ciężka praca daje wymierny efekt, przy okazji mogą poznać wielu fajnych ludzi, zwiedzają ciekawe miejsca w Polsce, a pod kątem niepełnosprawności intelektualnej, mogą tak samo brać udział w życiu społecznym, sami, indywidualnie. Trasy biegowe są tak samo dostępne dla ludzi zdrowych, jak i tych niepełnosprawnych – zachęca Ernest Krajewski.
fot. ZSS Ostrowiec Św.
Piszemy o tym, o czym inni tylko szepczą.
Władza nas nie lubi. Układy nas nienawidzą. Ale Wy nas czytacie – i to jest dla nas najważniejsze. Nasze śledztwa, paliwo do interwencji i prawnicy kosztują.
Jeśli cenisz prawdę, nawet tę bolesną – dołącz do grona naszych Patronów. Dzięki Tobie nikt nas nie uciszy.
Brawo Natalia. Jesteś pozytywnym przykładem, że warto walczyć, rozwijać pasję. Nie wolno się poddawać. Gratuluję Ci, a portalowi naostro.info dziękuję, że pamiętacie o niepełnosprawnych mieszkańcach naszego miasta.
Kamil
11/05/2019 at 20:47
Brawo Natalia. Jesteś pozytywnym przykładem, że warto walczyć, rozwijać pasję. Nie wolno się poddawać. Gratuluję Ci, a portalowi naostro.info dziękuję, że pamiętacie o niepełnosprawnych mieszkańcach naszego miasta.