Pierwszy mecz za siatkarkami z SMS KSZO Ostrowiec Św. Pojedynek zakończony porażką 1:3 (21:25, 25:14, 15:25, 19:25).
– Mecz przy pełnej hali kibiców, przy ogłuszającym dopingu, nie wypadł po naszej myśli. Nie mogliśmy poradzić sobie przede wszystkim z bardzo dobrą zagrywką – tłumaczy trener Rafał Dytkowski.
Drugi set wygrany przez drużynę z Ostrowca Św. Zagrany prawidłowo, bez błędów dał natychmiastowy efekt i pewną wygraną. Natomiast w czwartym secie dziewczyny z SMS KSZO Ostrowiec Św. były bardzo bliskie wygranej, prowadziły 19:18, aby później nie zdobyć punktu w siedmiu kolejnych akcjach.
Mimo przegranej, znana z waleczność drużyna SMS KSZO Ostrowiec Św., nie zamierza tak łatwo się poddać.
– Jutro walczymy dalej i zbieramy kolejne doświadczenia – podsumowuje Rafał Dytkowski.
