Znajdź nas na

Subscribe

FAKTY

U niego zawsze każdy miał szansę! Szymon Pająk we wspomnieniach!

„Nie ma takiego życia, które by choć przez chwilę nie było nieśmiertelne” – napisała kiedyś w wierszu „O śmierci bez przesady” Wisława Szymborska. Dodała także, że „w nasze rozmowy o planach na jutro wtrąca swoje ostatnie słowo nie na temat”. I ciężko się z tym nie zgodzić, gdy słyszy się o śmierci człowieka, o którym nikt nigdy nie powiedział złego słowa. Ciężko pisać także o kimś w czasie przeszłym, gdy jeszcze przed chwilą był częścią teraźniejszości. Szymon Pająk, nauczyciel z ostrowieckiego Liceum Ogólnokształcącego nr III im. Władysława Broniewskiego był nie tylko dobrym, wyrozumiałym nauczycielem, ale także pasjonatem życia, zarażającym miłością do ludzi, historii regionalnej, do rozwijania swoich zdolności i trwania przy własnych ideałach i wartościach. O wspomnienia z nim związane poprosiliśmy Barbarę Domagałę, animatorkę Klubu Kobiet Kreatywnych w Kunowie, a także Romana Wójcika, byłego przewodniczącego Rady Miejskiej w Kunowie.

Źródło: Archiwum prywatne Barbara Domagała

W kwietniu 2018 roku u Szymona Pająka wykryto nowotwór złośliwy. Nauczyciel przeszedł operację w klinice w Lublinie. Dalsze leczenie i rehabilitacja było możliwa tylko w Niemczech, w klinice w Kolonii. Niestety nie było refundowana przez NFZ. Koszt leczenia wynosił 250 tys zł. Jednak dobro, które przekazywał innym nauczyciel, wróciło do niego z jeszcze większą siłą. Do akcji zbierania funduszy na jego leczenie zgłosiły się różne środowiska, grupy, osoby indywidualne. Nie było ludzi, którzy nie kibicowaliby mu w powrocie do zdrowia. Dziś już wiemy, że przegrał w tej nierównej walce o życie.

– Pan Szymon Pająk rozpoczął pracę w tej szkole praktycznie razem ze mną. Ja przyjmowałem go do pracy. Był prekursorem zorganizowanej w szkole akcji Amnesty International. Zorganizował wielką akcja na terenie Ostrowca Św., która dotyczyła problemów osób niepełnosprawnych, a także zaangażowania się młodzieży w pomoc tym osobom. Pan Szymon organizuje wycieczki czy wymiany zagraniczne uczniów. Musimy jako szkoła pokazywać te właściwe ścieżki, nie tylko uczyć przedmiotu ale pokazywać wychowawczo, jak powinno wygląda życie każdego z nas. Młody człowiek musi być nasączony tymi wartościami, a Pan Szymon ma to w sobie, dużo dobroci i ciepła. My jako szkoła, to ciepło mu teraz oddajemy, on nas nim zaraził – tak o Szymonie Pająku mówił podczas zorganizowanego w marcu bieżącego roku charytatywnego koncertu połączonego z licytacją – Robert Warda, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego nr III im. Władysława Broniewskiego.

fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

Podobnie wypowiadali się o nim uczniowie „Bronka”. Zapewniali, że jest jednym z najlepszych nauczycieli w szkole. Nigdy nie podchodzi do lekcji szablonowo, zawsze stara się przekazać wiedzę o tym co się dzieje w Polsce, czy na świecie prosto i zrozumiale.

– Tak prowadzi lekcje, żeby były indywidualne dla uczniów, zarówno dla tych, którzy mają rozszerzony przedmiot, jak i tych, którzy mają go na poziomie podstawowym. Zawsze ma świetnie przygotowane materiały dla każdego. Zawsze daje szansę uczniom, żeby mogli się przygotować, poprawić dany materiał. U Pana Pająka zawsze każdy ma szansę – mówił w marcu Dominik, uczeń Liceum Ogólnokształcącego nr III im. Władysława Broniewskiego.

Swojego kolegę z Rady Miejskiej w Kunowie ciepło wspomina także Roman Wójcik.

– Szymon to był wielki człowiek. Poznaliśmy się dwie kadencje rady temu. Wówczas Szymon był moim zastępcą, wiceprzewodniczącym rady. Cztery lata później przejął po mnie pałeczkę i został przewodniczącym. Bardzo dobry kolega, bardzo dobry współpracownik, bardzo inteligentny chłopak. To była niezwykła przyjemność móc z nim pracować – wspomina Roman Wójcik, dodając, że Szymon Pająk był zawsze uczynny, nikomu nie odmawiał pomocy.

– Kto by się do niego nie zwrócił starał się pomagać, zawsze służył radą. Był takim motorem pracy. Gdy bywałem u niego w domu widziałem to jego wielkie zaangażowanie, chęć dawania ludziom czegoś więcej niż tylko podpisanych projektów uchwał. Organizował różnego rodzaju zajęcia dla dzieci i młodzieży dbał o to, żeby miały zapewnione nagrody, gdy brały udział w różnego rodzaju konkursach. Angażował się także w naszym kunowskim klubie sportowym. Na każdym meczu był, jak tylko mógł, to pomagał. Często rozmawialiśmy prywatnie, pomimo że dzieliła nas duża różnica wieku – dodaje Roman Wójcik.

Źródło: Archiwum prywatne Barbara Domagała

O Szymonie Pająków w czasie przeszłym trudno mówić Barbarze Domagale, animatorce Klubu Kobiet Kreatywnych z Kunowa, która uczestniczyła z nim w bardzo wielu akcjach i przedsięwzięciach.

– W samorządzie działał przez dwie kadencje, najpierw jako wiceprzewodniczący, a później przewodniczący rady. Jednak to nie był taki zwykły przewodniczący. Szymon łagodził wszelkie konflikty, zawsze dążył do porozumienia. Gdy pełnił funkcję przewodniczącego został także w jednym z plebiscytów wyróżniony jako najlepszy radny z naszego powiatu. Powiedział wtedy takie mądre słowa, że radny powinien być odpowiedzialny za losy całej gminy i powinien patrzeć na prace samorządu przez pryzmat gminy. Ja zawsze wspominam go ciepło, ponieważ bardzo dużo współpracowaliśmy. Odkąd się zaangażował w organizację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to to wydarzenie u nas nabrało takiej barwy, takiego innego waloru. Znalazł sponsorów, bardzo dużo pomagał. Kiedy by się do niego nie poszło, to zawsze doradził. Dodawał też otuchy. To taka rzadkość w naszych czasach. To on wymyślił i koordynował Rajd Pierwszaka z LO nr III w Ostrowcu Św. Co roku przychodziła ponad setka uczniów do parku podworskiego w Chocimowie. To nie tylko był taki zwykły rajd, ale i niesamowita lekcja historii regionu – wspomina Szymona Pająka, Barbara Domagała.

Źródło: Archiwum prywatne Barbara Domagała

Dodaje także, że był przewodnikiem po gminie podczas różnych uroczystości, odwiedzał też seniorów, Klub Kobiet Kreatywnych. Prowadził tam lekcje historii, opowiadał ciekawostki o Kunowie.

– Brak mi słów gdy go wspominam. Gdy przychodził to zawsze czułam ciepło i radość. Dla mnie to tak, jakby się już na zawsze zamknął jakiś etap życia. Już wiele rzeczy będzie inaczej. Kochał swoją rodzinę. Wiele serca wkładał w pracę społeczną dla, jak to mówił, swojej małej ojczyzny. Można go było słuchać, słuchać i słuchać… – dodaje.

Przyznaje, że ma bardzo wiele wspomnień, w których szczególne miejsce zajmuje właśnie Szymon Pająk. Jednym z nich było zaproszenie, które otrzymali w 2017 roku na podsumowanie 25 Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy we wnętrzach Zamku Królewskiego w Warszawie.

– Mieliśmy zaproszenie na 25-lecie WOŚP. Gdy dostałam zaproszenie, nie wiedziałam czy jechać, czy nie. A Szymon do mnie mówi: Jak nie jechać? Biorę samochód i jedziemy! Angażujesz się tyle lat w tę pomoc. Nie możemy nie pojechać! Szymon zawsze był bardzo skromny. Nigdy nie mówił, że on coś robi, tylko, że my wszyscy działamy. I pojechaliśmy. Odebraliśmy wtedy z rąk Jerzego Owsiaka specjalny medal dla sztabu w Kunowie, działającego wtedy od 24 lat przy Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej w Kunowie. To było niesamowite przeżycie. Szymon nigdy nie chciał niczego w zamian, po prostu pomagał – przypomina Barbara Domagała.

Źródło: Archiwum prywatne Barbara Domagała

Prowadził także projekt „O czym szumią lipowe drzewa”. Dzięki dotacji ze środków Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2021 zorganizowano I Rajd Niepodległościowy, w którym wzięło udział ponad 200 osób.

– Szymon dzielił się wtedy z nami historią Kunowa i jego historycznymi miejscami. Tak samo było w przypadku warsztatów historycznych, gdy nie wziął od nas, od Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Chocimów nawet złotówki za swoją pracę. Nigdy nie myślał o pieniądzach, tylko o innych. Był bardzo radosnym człowiekiem, niepoprawnym optymistą. Zawsze widział dobre strony, nigdy nie patrzył na te złe – podsumowuje Barbara Domagała.

Przypomina także, że 20 stycznia 2013 roku uchwałą Rady Miejskiej w Kunowie nadano nazwę skweru na kunowskim rynku – im. Powstańców Styczniowych w przededniu 150 rocznicy wybuchu powstania. O takie upamiętnienie rocznicy apelowali mieszkańcy Kunowa, jednym z inicjatorów tej akcji był także Szymon Pająk.

Źródło: Archiwum prywatne Barbara Domagała

Msza Święta pogrzebowa za świętej pamięci Szymona Pająka odbędzie się w piątek, 27 września o godzinie 13.30 w kościele parafialnym pod wezwaniem Świętego Władysława w Kunowie.

„ Śmierć zawsze o tę chwilę przybywa spóźniona. Na próżno szarpie klamką niewidzialnych drzwi. Kto ile zdążył, tego mu cofnąć nie może” (Wisława Szymborska)

Dołącz do dyskusji

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

Bezdomności nie mamy wypisanej na czole!

FAKTY

Piątek, 13 szczęśliwy dla mieszkańców gminy Kunów! Nowa droga łącząca Miłkowską Karczmę i Kurzacze to dla nich okno na świat! [ZDJĘCIA]

FAKTY

Podatki nie wzrosną, większa kasa do budżetu gminy też nie wpłynie!

FAKTY

Biznes z ludzką twarzą! Dyskutowali o ekonomii społecznej [ZDJĘCIA]

FAKTY

Reklama
Connect
Zapisz się do newslettera

Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowe podsumowanie wiadomość. Zapisz się do newslettera.

Previous Next
Close
Test Caption
Test Description goes like this