Od dziś mieszkańcy gminy Bałtów mogą pomagać zbierając plastikowe nakrętki i wrzucając je do specjalnych pojemników w kształcie czerwonych serduszek. Jedno z nich stanęło w Szkole Podstawowej w Bałtowie, drugie – w Publicznej Szkole Podstawowej imienia Legionów Polskich w Okole.
– Pomysł na tego typu pomoc zrodził się już w ubiegłym rok, jednak wybór wykonawcy, dostawcy tych serc, jak i czas oczekiwania na zamówienie, spowodowały, że realizacja tego zadanie przesuneła się w czasie – wyjaśnia Hubert Żądło, wójt gminy Bałtów.
Podkreśla, że zależało mu na tym, aby możliwość udziału w akcji miała jak największa liczba osób, aby każdy mieszkaniec gminy miał do tego równy dostęp.
– Ostatecznie, po konsultacjach z pracownikami gminy, rodzicami uczniów naszych szkół i nauczycielami postanowiliśmy, że dwa kosze na nakrętki staną w dwóch naszych szkołach. W Bałtowie, w przeciwieństwie do gmin sąsiadujących, nie mamy rynku, na którym moglibyśmy takie pojemniki na nakrętki postawić. Kieruje nami przede wszystkim chęć pomagania innym, a mieszkańcy gminy Bałtów są nakręceni na pomaganie. Zbieranie nakrętek to pomoc, na którą stać każdego z nas – zapewnia wójt.
Dodaje, że z jednej strony, to ponowne wykorzystywanie zużytych odpadów, które skończyłyby na śmietniku, z drugiej – pomaganie innym. Pozyskane ze sprzedaży nakrętek środki wykorzystane zostaną na cele charytatywne wskazane przez społeczności obydwu szkół.
Hubert Żądło przypomina, że gmina Bałtów stawia na ekologię.
– Nie tylko wspó współpracujemy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, ale także prowadzimy działania pro edukacyjnego i proekologiczne. Myślę, że idziemy w dobrym kierunku – tłumaczy wójt.
Joanna Adamus, dyrektor Publicznej Szkole Podstawowej imienia Legionów Polskich w Okole przyznaje, że sama od lat zbiera nakrętki.
– Mamy w domu specjalne pudełeczko, gdzie odkładamy nakrętki. Misją naszej szkoły jest nie tylko szerzenie patriotyzmu, nie tylko edukacja, ale również niesienie pomocy innym. Taki pojemnik na nakrętki, to działanie jak najbardziej trafne. Miło jest wrzucać plastikowe nakrętki do takiego kolorowego serduszka, a nie do worków, czy pudełek – wyjaśnia Joanna Adamus.
Przyznaje, że społeczność szkolna od lat zbiera nakrętki, a następnie wybiera osobę, którą chce wesprzeć środkami pozyskanymi z ich sprzedaży. Dodaje, że wszystkie dzieci chętnie uczestniczą w tych akcjach.
Do zbierania nakrętek zachęca także Nadia, uczennica 2 klasy.
– Zbieramy nakrętki bo to jest bardzo proste zadanie. Warto je zbierać dlatego, że można komuś pomóc – podkreśla uczennica.
W kilka minut nakrętkami zapełniło się czerwone serduszko w Publicznej Szkole Podstawowej w Bałtowie. Zaangażowaniem uczniów, ich rodziców i nauczycieli nie jest zaskoczona Lidia Pastuszka, dyrektor Szkoły Podstawowej w Bałtowie.
– My jesteśmy nauczeni tego, że warto angażować się w tego typu akcje. Staramy się także wyrobić w dzieciach nawyki proekologiczne. Taka nakrętka w domu jest bezużyteczna, gdy wrzucimy ją do naszego pojemnika, może pójść do recyclingu, a my możemy pomóc komuś, kto tej pomocy potrzebuje. Nie każdy z nas jest na tyle bogaty i ma tyle środków pieniężnych, aby wesprzeć wszystkie osoby potrzebujące pomocy. Większość z nas ma jednak nakrętki w domach. W ten sposób też możemy pomagać — podsumowuje dyrektor.
Dodaje, że pojemnik na nakrętki stanie w szkolnym holu.
Galeria for. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info