Znajdź nas na

Subscribe

FAKTY

„Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły Nowa się Polska – Zwycięska narodzi”! Gmina Kunów upamiętniła „Żołnierzy Wyklętych”!

Gmina Kunów uczciła Żołnierzy Wyklętych. Na mogiłach walczących o wolną Polskę zapłonęły znicze, pod pomnikami pojawiły się kwiaty. – Moje pokolenie nie doświadczyło tego cierpienia, ale pokolenie mojej 89-letniej mamy przesiąknięte jest patriotyzmem. To właśnie jej pokolenie, a także pokolenia wcześniejsze najbardziej ucierpiały, najpierw przez niemieckiego okupanta, a później przez totalitaryzm sowiecki. Dla żołnierzy drugiej konspiracji wojna nie zakończyła się 8 maja 1945 roku, a często dopiero z dniem śmierci w ubeckiej katowni. Jesteśmy winni im tę pamięć – przypomina Lech Łodej, burmistrz miasta i gminy Kunów.

Źródło: FB Lech Łodej

– Namiestnicy Kremla, przejmujący w  Polsce władzę w  drugiej połowie lat czterdziestych XX wieku, aby poradzić sobie z  najgroźniejszym przeciwnikiem – niepodległościowym podziemiem – ogłosili latem 1945 roku i zimą 1947 roku tzw. amnestie. Obie te akcje nie były wcale przejawem dobrej woli uzurpatorów. Firmujący je termin „amnestia” posiadał wszelkie znamiona wirtuozerii – szatańskiej! Sugerował, że leśni żołnierze wolnej Polski są tylko pospolitymi przestępcami, destabilizującymi funkcjonowanie „odradzającego się” państwa… „Amnestia to jest dla złodziei, a my jesteśmy Wojsko Polskie” – taka była odpowiedź mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory” na ofensywę propagandową komunistów. W istocie: podkomendni „Warszyca”, „Łupaszki”, „Ognia”, „Młota”, „Bartka”, członkowie Zrzeszenia „Wolność i  Niezawisłość”, Ruchu Oporu Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych, Narodowego Zjednoczenia Wojskowego i  wielu innych niepodległościowych organizacji byli Wojskiem Polskim. To właśnie nie kto inny jak chłopcy z lasów pojałtańskiej Polski, zwani od roku 1993 Żołnierzami Wyklętymi, wierni – niejednokrotnie aż po grób – idei niepodległości Ojczyzny tworzyli w PRL-u jedyną zbrojną formację zasługującą na zaszczytne miano Wojska Polskiego – przypomniał w słowie wstępnym do Antologii Wierszy Żołnierzy Wyklętych „Płaszcz Chwały”  Mariusz Solecki. 

„Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły
Nowa się Polska – Zwycięska narodzi
I po tej ziemi nie ty będziesz chodzić,
Czerwony władco rozbestwionej siły”

Józef Szczepański, czerwona zaraza, VIII 1944

–  Ludziom, którzy oddawali życie za naszą wolność jesteśmy winni pamięć. Żołnierzy Wyklętych potraktowano w najokrutniejszy ze sposobów. Nie tylko pozbawiano ich życia, często strzałem w tył głowy, zamęczono torturami, czy więziono, starano się zabrać im to co najcenniejsze – pamięć przyszłych pokoleń. A wszystko to robiły komunistyczne władze pod dyktando sowietów. Moje pokolenie nie doświadczyło tego cierpienia, ale pokolenie mojej 89-letniej mamy przesiąknięte jest patriotyzmem. To właśnie jej pokolenie, a także pokolenia  wcześniejsze najbardziej ucierpiały, najpierw przez niemieckiego okupanta,  a później przez totalitaryzm sowiecki. Wspomnienia o bohaterach drugiej konspiracji  funkcjonowały w drugim obiegu. Niestety nie wolno było mówić prawdy o Katyniu, prawdy o Żołnierzach Wyklętych. Jeden totalitaryzm został zastąpiony przez kolejny – wyjaśnia Lech Łodej, burmistrz miasta i gminy Kunów.

Dziś (1 marca) z Pawłem Gawronem, kierownikiem Gminnego Centrum Informacji w Kunowie, Pawłem Cieślikiem, a także przedstawicielami Młodzieżowej Rady Miejskiej w Kunowie odwiedził mogiły: st. sierż Jerzego Kudasa oraz  ppor AK Danuty Zimoń PS „WERA”, znajdujące się na cmentarzu parafialnym w Kunowie.

Źródło: FB Lech Łodej

– Ważne jest to, abyśmy prawdę o Żołnierzach Wyklętych przekazywali przyszłym pokoleniom: naszym dzieciom, wnukom, uczniom. To oni będą kształtować bowiem przyszłość naszego kraju, a jak wiadomo naród bez własnej tożsamości – ginie. Przeczytałem dziś takie piękne słowa o Żołnierzach Wyklętych, że „chciano ich zakopać, jednak ich kaci nie wiedzieli, że są ziarnem”. Dziś nikt nie zabrania nam ich wspominać. Myślę, że jesteśmy winni im tę pamięć – dodaje Lech Łodej. 

O Żołnierzach Wyklętych pamiętała też Jadwiga Banasik, radna z gminy Kunów, która wraz z Adamem Gałęzią, mieszkańcem Janika odwiedziła miejsca spoczynku dwóch Żołnierzy Wyklętych: Bolesława Sadłosa i Antoniego Sowy.  

– Wyklęci – spychani na margines naszej narodowej historii, skazywani na śmierć, więzienie lub dramatyczną tułaczkę. Często byli to nasi sąsiedzi, znajomi, krewni. Niektórzy przetrwali w pamięci lokalnych społeczności – wyjaśnia Jadwiga Banasik.

Źródło: FB Jadwiga Banasik

                                                                                                                

Przypomina, że Bolesław Sadłos, żołnierz AK, mieszkańcem Janika.

–  Dostał wiadomość od życzliwej osoby, że jeśli chce przeżyć, musi natychmiast uciekać, bo rano przyjdzie po niego UB.  Wsiada w pociąg na stacji w Kunowie, wysiada w Skarżysku. Nie wie, co ma robić dalej. Postanawia więc wsiąść w pierwszy pociąg, jaki nadjedzie. Był to pociąg do Olsztyna. I tak zaczyna się jego wielka tułaczka, byle dalej od tych, którzy donieśli… Olsztyn, Gdańsk, Wrocław… do Janika wraca dopiero na emeryturze – wspomina Jadwiga Banasik. 

Antoni Sowa był także mieszkańcem Janika. 

– Kiedy po niego przyszli, postanowił się bronić do ostatniego naboju. Strzelaninę wokół domu dobrze pamiętają sąsiedzi. Ostrowiecki UB wezwał na pomoc posiłki z Opatowa. W akcji zginął jeden z funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa, postrzelony w bezładnej strzelaninie przez swoich kolegów. Aby móc zatrzymać Antoniego użyto siatki obezwładniającej. Antoni Sowa spędził wiele lat w komunistycznym więzieniu – podsumowuje Jadwiga Banasik.

Źródło: FB Jadwiga Banasik

Wczoraj (niedziela, 28 lutego) dyrekcja Publicznej Szkoły imienia Antoniego „Hedy” Szarego  zapaliła znicze przy pomniku w Jeleńcu – miejscu zwycięskiej bitwy oddziału Antoniego Hedy „Szarego” z żandarmerią niemiecką. W ten sposób, w imieniu społeczności szkolnej, oddano hołd „Żołnierzom Wyklętym”.

Źródło: Publiczna Szkoła Podstawowa imienia Antoniego Hedy Szarego w Kunowie

                                                 

Dołącz do dyskusji

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

W Ostrowcu Św. zatrzymano mężczyznę podejrzanego o przestępstwo na tle seksualnym!

FAKTY

Gmina Bałtów: W pożarze stracili dach nad głową! Pomoc zaoferowali wójt i mieszkańcy!

FAKTY

Ostrowiec Św.: Dozór i poręczenie majątkowe dla mężczyzny podejrzanego o przestępstwo na tle seksualnym!

FAKTY

Ciężki sprzęt kontra budząca się do życia przyroda Łąk Denkowskich! Prace na łączniku Furmańskiej z Chrzanowskiego „idą pełną parą”!

FAKTY

Reklama



Connect
Zapisz się do newslettera

Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowe podsumowanie wiadomość. Zapisz się do newslettera.

Previous Next
Close
Test Caption
Test Description goes like this