Znajdź nas na

Subscribe

FAKTY

Mieszkańcy żalą się na praktyki stosowane w ośrodku zdrowia w Waśniowie! Renata Lipka: Musimy działać zgodnie z prawem!

Jakiś czas temu zgłosiła się do nas trzyosobowa grupa mieszkańców Waśniowa, która żaliła się na problemy z jakimi ich zdaniem borykają się pacjenci Gminnego Ośrodka Zdrowia w Waśniowie. To co wzbudzało ich niepokój to brak lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, który podczas ich wizyt w ośrodku nie był obecny, pomimo że zgodnie z kontraktem z NFZ-etem powinien przyjmować pacjentów, a oni po pomoc odesłani zostali do Ostrowca Świętokrzyskiego. Drugi problem dotyczył wypisywania recept na leki stałe. Mieszkańcy żalili się, że otrzymanie recepty w dniu, w którym się po nią przyjechało, graniczy z cudem. Wątpliwości mieszkańców skonfrontowaliśmy z informacjami, jakie otrzymaliśmy od Renaty Lipki, kierownika Gminnego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Waśniowie.

– Nie może być tak, że przyjeżdżając do ośrodka słyszę, że dzisiaj nie przyjmie mnie lekarz, bo go nie ma. Nie po to płacę składki na ubezpieczenie, żeby zostać odprawiona z kwitkiem. Mam problem, żeby wydostać się z Waśniowa do Ostrowca. Musiałabym angażować do pomocy syna. Skoro mamy ośrodek na miejscu dlaczego nie ma w nim lekarza, który przyjmowałby tak, jak jest to w innych przychodniach, od rana do późnego popołudnia – pyta pani Stanisława, która bulwersuje się, że na własnej skórze doświadczyła podobnej sytuacji.

Według mieszkanki Waśniowa takie incydenty dzieją się w ośrodku bardzo często. Nie rozumie dlaczego korzystać ma z pomocy innych ośrodków zdrowia, skoro lekarz podstawowej opieki zdrowotnej powinien przyjmować w Waśniowie.

Drugi problem sygnalizowany przez mieszkańców, dotyczy recept, a konkretnie sposobu ich wystawiania. Mieszkańcy twierdzą, że dotychczas mieli możliwość otrzymywania recept na leki stałe praktycznie „od ręki”, od niedawna prawo do ich wypisywania ma tylko lekarz. Zdarza się, że muszą czekać kilka dni zanim je otrzymają.

– Kiedyś recepty otrzymywało się od ręki. Wypisywała je pielęgniarka. Dziś trzeba czekać na nie kilka dni. To strasznie kłopotliwe. Po pierwsze zdarza się, że osoby starsze zapominają, że kończy się im dany lek. Jadą do ośrodka, proszą o wypisanie recepty i zderzają się z rzeczywistością. Sama wiele razy usłyszałam, że po receptę mam się zgłosić za dwa dni. Dlaczego pielęgniarki nie mogą wypisywać leków? Kiedyś tak to funkcjonowało. Nikomu to nie przeszkadzało, a ja nie musiałam jeździć do ośrodka kilka razy tylko po to, aby poprosić o wypisanie recepty, po jej odbiór, a później jeszcze do apteki. Kiedyś wszystko załatwiałam podczas jednej wizyty w Waśniowie – dodaje mieszkanka Waśniowa.

Renata Lipka, kierownik Gminnego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Waśniowie tłumaczy, że w ośrodku zdrowia w Waśniowie zatrudnionych jest 5 lekarzy POZ , 2 pediatrów, 2 stomatologów, 1 ginekolog i 8 pielęgniarek na zapisanych do przychodni 5300 pacjentów. Pacjenci mają zapewnioną opiekę medyczną od godziny 8.00 do 18.00 każdego dnia. W bieżącym roku tylko dwukrotnie zdarzyło się z przyczyn losowych, że w godzinach popołudniowych (od 14.00 do 18.00) nie było lekarza. Jednak ośrodek był czynny, a pomocy medycznej udzielała pielęgniarka, która w razie potrzeby przekierowywała pacjentów do Zespołu Opieki Zdrowotnej w Ostrowcu Św.

Renata Lipka, kierownik Gminnego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Waśniowie. Fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

– Jestem kierownikiem Ośrodka Zdrowia w Waśniowie i Garbaczu od września 2016 roku. W mojej pracy bardzo ważne jest kierowanie się obowiązującymi przepisami prawa. Zgodnie z nimi w ramach realizacji zleceń lekarskich w procesie diagnostyki, leczenia i rehabilitacji pielęgniarka i położna posiadające dyplom ukończenia studiów, co najmniej pierwszego stopnia na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo oraz pielęgniarka i położna posiadające tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa mają prawo wystawiać recepty na leki, z wyłączeniem leków zawierających substancje bardzo silnie działające, środki odurzające i substancje psychotropowe, oraz środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego niezbędne do kontynuacji leczenia, jeżeli ukończyły kurs specjalistyczny w tym zakresie. Obowiązek ukończenia kursu specjalistycznego, o którym mowa w ust. 1 i 2, nie dotyczy pielęgniarek i położnych, które w ramach kształcenia w szkołach pielęgniarskich i w szkołach położnych lub w ramach szkolenia specjalizacyjnego nabyły wiedzę objętą takim kursem. Pielęgniarka, położna, posiadające dyplom ukończenia studiów drugiego stopnia na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo oraz pielęgniarka i położna posiadające tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa mogą wystawiać recepty i zlecenia na określone leki, z wyłączeniem leków zawierających substancje bardzo silnie działające, środki odurzające i substancje psychotropowe, oraz środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego niezbędne do kontynuacji leczenia także na wyroby medyczne, jeżeli samodzielnie dokonuje ordynacji. Nie jest to przepis bezpodstawny, ponieważ brak wykształcenia pielęgniarki wystawiającej recepty może być przyczyną śmierci pacjenta, a za nieumyślne spowodowanie śmierci człowieka pielęgniarka podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat – tłumaczy Renata Lipka.

W Ośrodku Zdrowia w Waśniowie jedyną pielęgniarką z zatrudnionych na stałe, kwalifikującą się na kurs ordynowania leków i wystawiania recept jest pielęgniarka koordynująca, której szeroki zakres obowiązków uniemożliwia uczestnictwo w kursie.

Dodaje także, że ośrodek jest skomputeryzowany. Wystawiane są e-recepty, nawet z terminem realizacji na kilka miesięcy, a mieszkańcy mogą korzystać także z aplikacji, która pozwala im zarejestrować wizytę u lekarza, bądź zaznaczyć leki, które chcą przedłużyć bez wychodzenia z domu. Pacjent nie musi nawet przyjeżdżać do ośrodka ponieważ numer – kod e-recepty otrzymuje na swój telefon, po wcześniejszym potwierdzeniu jej przez lekarza. Z nim może udać się do apteki, aby odebrać potrzebne leki. Kierownik Gminnego Ośrodka Zdrowia podkreśla także, że rozumie starszych pacjentów, którzy często zapominają o tym, że leki się im kończą. Dodaje także, że niektórych procedur, a także obwarowań prawnych przeskoczyć się nie da. Codziennie zostawianych jest 10 miejsc do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej dla pacjentów, którzy chcą przedłużyć leki przyjmowane na stałe.

Wyjaśnia również, że często pacjenci ich przychodni denerwują się, że wystawiane są recepty na 100 procent. Jako przykład podaje mieszkańców, korzystających z opieki kardiologa.

– Pacjent idzie do kardiologa, który wypisuje mu lek. Gdyby lekarz na zaświadczeniu napisał, że do systematycznego, stałego stosowania – pacjent może zażywać je przez trzy lata. Jeśli na zaświadczeniu jest napisane, że pod kontrolą kardiologa, po upływie roku takie zaświadczenie trzeba odnowić. Tłumaczymy pacjentom, żeby prosili specjalistów o wyraźne zaznaczenie, że dane leki będą przyjmowane na stałe, ale jeśli takiej informacji nie ma, żaden lekarz POZ nie ma prawa wypisać recepty na zniżkę – podsumowuje Renata Lipka.

17 komentarzy

17 Comments

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

Connect
Zapisz się do newslettera

Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowe podsumowanie wiadomość. Zapisz się do newslettera.

Previous Next
Close
Test Caption
Test Description goes like this