Znajdź nas na

Subscribe

FAKTY

Nie ma stóp tak małych, by nie mogły pozostawić śladu! Dziś Dzień Dziecka Utraconego! Dotarliśmy do szokującego raportu NIK-u!

Według raportu UNICEF każdego roku 2000 dzieci rodzi się martwych. Oznacza to, że co 16 sekund w jakimś zakątku świata inna rodzina przeżywa tragedię z powodu straty dziecka. Statystyki pokazują, że około 10–15% wszystkich ciąż kończy się poronieniem, z czego do 80% poronień dochodzi w pierwszym trymestrze ciąży. Nie wszyscy rodzice wiedzą, że mają prawo do pochowania i rejestracji dziecka zmarłego w trakcie ciąży. W polskich szpitalach z jego poszanowaniem bywa różnie. Dotarliśmy do raportu Najwyższej Izby Kontroli z 10 grudnia 2020 roku, dotyczącego opieki nad pacjentkami w przypadkach poronień i martwych urodzeń. Informacje jakie tam zebrano mogą szokować, tym bardziej, że mowa w nich także o „standardach” jakie w czasie prowadzonej kontroli stosowane były w ostrowieckim szpitalu.

Grób Dzieci Utraconych na cmentarzu komunalnym w Ostrowcu Św. fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

15 października obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Dziecka Utraconego. Ogłoszony został w 1988 roku w Stanach Zjednoczonych. 15 października nie jest datą przypadkową, tyle bowiem trwa ciąża licząc umownie od 1 stycznia.To czas pamięci o dzieciach zmarłych przed narodzinami i o ich rodzinach. Podobno „nie ma stóp tak małych, by nie mogły postawić śladu”. Ciąża i narodziny są dla kobiety i całej jej rodziny niezwykłym czasem, dostarczającym wiele radości z oczekiwanie na nowe życie. Nie wszystkie ciąże kończą się jednak urodzeniem zdrowego dziecka. Życie to nie scenariusz filmowy, w którym wszystko musi skończyć się dobrze.  Mogą wystąpić sytuacje szczególne, jak  poronienie, urodzenie dziecka martwego, chorego i niezdolnego do życia.

Według danych przedstawionych w raporcie Najwyższej Izby Kontroli wciąż ok. 1700 Polek rocznie, rodzi martwe dzieci. 

– Szacuje się, że w Polsce około 10–15% wszystkich ciąż kończy się poronieniem. Z danych zgromadzonych na podstawie sprawozdań o działalności ogólnej szpitali wynika, że w Polsce w 2017 r., u ponad 40 tys. kobiet ciąża zakończyła się poronieniem, w 2018 r. – u niemal 39 tys. a w 2019 r. – u ponad 39 tys. Medycznymi konsekwencjami utraty ciąży są najczęściej: krwotoki położnicze, wstrząs hipowolemiczny, interwencje wewnątrzmaciczne, immunizacja czynnikiem Rh18 i niewydolność cieśniowo-szyjkowa. (..)  Utrata ciąży na skutek poronienia jest wydarzeniem biomedycznym, które wywiera ogromny wpływ na funkcjonowanie psychiczne kobiety i jej rodziny. Bez względu na stopień zaawansowania ciąży, jej utratę uznaje się za sytuacyjny kryzys psychologiczny – trwającą 6–8 tygodni reakcję zdrowej kobiety na sytuację trudną, przekraczającą zasoby i możliwości adaptacyjne. Poronienie wywołuje wstrząs przez swoją nagłość, nieprzewidywalność i brak możliwości kontroli. Powoduje wzmożone napięcie, poczucie dyskomfortu i załamanie mechanizmów radzenia sobie – czytamy w Raporcie NIK.

Fragment jednego z pomników na cmentarzu w Szewnie
fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

Dowiadujemy się także, że u kobiet po poronieniu ponad dwukrotnie częściej występuje depresja niż u kobiet, które nie doświadczyły straty dziecka przed narodzinami. Depresja dotyka prawie 11% kobiet, które poroniły, przy czym doświadczenie depresji po pierwszym poronieniu powoduje nawrót tego zaburzenia w przyszłości.

– Opieka nad pacjentkami będącymi w tych szczególnych sytuacjach jest więc niezwykle ważna, przy czym ma wyjątkowo złożony charakter. Ważną rolę w procesie wsparcia, także psychicznego kobiety i jej rodziny, odgrywa personel medyczny. Doświadczenie, wiedza, profesjonalizm i umiejętność komunikacji interpersonalnej są niezbędne, by nieść skuteczną pomoc pacjentkom w sytuacjach szczególnych. Personelowi medycznemu należy zapewnić kursy i szkolenia dotyczące postępowania w przypadku niepowodzenia położniczego, które powinny uczyć współpracy z pacjentką przeżywającą stratę dziecka – czytamy w raporcie. 

„Za zwłoki uważa się ciała osób zmarłych i dzieci martwo urodzonych, bez względu na czas trwania ciąży!” 

Rodzice zmarłego w wyniku poronienia dziecka  mają prawo pochować je, niezależnie od tego, na jakim etapie ciąży zmarło. Mówi o tym Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2006 roku zmieniającego rozporządzenie w sprawie  postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi na podstawie art. 20 ust. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych (Dz. U. z 2000 r. Nr 23, poz. 295, z późn. zm.2).  Według prawa za „Jeżeli możliwe jest określenie płci dziecka  szpital  wystawienia Kartę Martwego Urodzenia. Na jej podstawie rodzice mogą zarejestrowanie dziecko w USC,  uzyskać zasiłek pogrzebowy, mamie przysługuje  urlop macierzyński (8 tygodni licząc od dnia porodu). Według paragrafu 2 powyższego rozporządzenia „za zwłoki uważa się ciała osób zmarłych i dzieci martwo urodzonych, bez względu na czas trwania ciąży”. 

Wspólnota Rodziców Po Stracie Dziecka, działająca przy Parafii pw. MB Fatimskiej w Gdańsku Żabiance, która swoją pomoc świadczy także poprzez stronę internetową, przypomina, że „jeżeli możliwe jest określenie płci dziecka  szpital  wystawienia Kartę Martwego Urodzenia. Na jej podstawie rodzice mogą zarejestrowanie dziecko w USC,  uzyskać zasiłek pogrzebowy, a mamie przysługuje  urlop macierzyński (8 tygodni licząc od dnia porodu). We wczesnej ciąży ustalenie płci jest  możliwe poprzez badania genetyczne płci, których koszt najczęściej ponoszą rodzice. Żeby pochować dziecko nie trzeba ich jednak wykonywać. Szpital wystawia wówczas Kartę Zgonu, która jest dokumentem potrzebnym do załatwienia formalności na cmentarzu i w Kościele. W takim wypadku nie przysługuje jednak zasiłek pogrzebowy i urlop macierzyński.”

Kaplica Świętej Anny w Szewnie.
fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

Niestety z respektowaniem prawa przez polskie szpitale bywa różnie. Pokazują to szokujące dane zebrane w raporcie NIK-u. Mowa w nim także o ostrowieckim szpitalu. Kontrola prowadzona przez NIK objęła lata, w których funkcję dyrektorów ostrowieckiego szpitala piastowali: Rafał Lipiec i Andrzej Gruza, a także pełniąca obowiązki dyrektora naczelnego Aldona Jarosińska.

– W objętych kontrolą szpitalach pacjentkom, które poroniły, urodziły martwe dziecko lub których dziecko zmarło tuż po porodzie, nie zapewniono prawidłowej i wystarczającej opieki. Wynikało to z wadliwej organizacji procesu udzielania świadczeń oraz z nieprzestrzegania obowiązujących uregulowań, w tym standardów opieki okołoporodowej. Często opieka nad pacjentkami doświadczającymi tych szczególnych sytuacji, ograniczała się do udzielenia niezbędnej pomocy medycznej, nie zapewniała natomiast szerszego wsparcia zagwarantowanego obowiązującymi przepisami prawa. Pacjentkom znajdującym się w szczególnych sytuacjach położniczych udzielano niezbędnych świadczeń medycznych, jednak nieprzestrzeganie przez szpitale – w różnej skali – standardów opieki okołoporodowej dotyczących tych pacjentek powodowało, że nie zapewniano im wystarczającej opieki. Wynikało to głównie z niedostrzegania przez kierujących podmiotami leczniczymi specyfiki pracy z takimi pacjentkami, realizacji w niewystarczającym stopniu potrzeb szkoleniowych personelu medycznego, dotyczących zwłaszcza komunikacji z pacjentkami oraz braku oczekiwanego wsparcia w radzeniu sobie ze stresem powstałym w związku ze sprawowaną opieką. Większość szpitali (68%) miała także problem z zapewnieniem pomocy przez odpowiednią do potrzeb liczbę lekarzy, na co wskazywały liczne przypadki udzielania świadczeń przez lekarzy pracujących nieprzerwanie nawet przez kilka dni. W ocenie NIK, może to budzić wątpliwości co do jakości świadczonych usług medycznych, a tym samym zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentek i samych lekarzy – czytamy.

Grób Dzieci Utraconych na Cmentarzu Komunalnym w Ostrowcu Św.
fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

Dokumentacja medyczna pacjentek ponad połowy skontrolowanych szpitali (57%) była prowadzona nierzetelnie, bowiem nie pozwalała na ustalenie, czy świadczenia zostały im udzielone zgodnie ze wszystkimi standardami. Skala pomocy psychologicznej udzielonej pacjentkom była zróżnicowana i zależała przede wszystkim od organizacji pracy psychologa. W ponad połowie jednostek stwierdzono nieprawidłowości dotyczące postępowania ze zwłokami dzieci martwo urodzonych oraz poronionych. Proces ten był nierzetelnie dokumentowany, a stosowane wzory dokumentów potwierdzających decyzje pacjentek o skorzystaniu lub rezygnacji z prawa do pochówku dziecka, mogły wprowadzać w błąd i w konsekwencji uniemożliwiać pochówek. Sześć szpitali przekazywało zwłoki dzieci do badań histopatologicznych podmiotom zewnętrznym, bez zastrzeżenia obowiązku ich zwrotu, co uniemożliwiało ich pochowanie, a w połowie analizowanych przypadków doprowadziło do utylizacji ciał na zlecenie podmiotów wykonujących badania. W dwóch szpitalach zwłoki dzieci martwo urodzonych kwalifikowano jako odpady medyczne i przekazywano do utylizacji.

W ponad połowie jednostek stwierdzono nieprawidłowości dotyczące postępowania ze zwłokami dzieci martwo urodzonych oraz poronionych…

.– W pięciu szpitalach (z 37 skontrolowanych) pacjentki doświadczające straty dziecka nie były odseparowane od kobiet będących w ciąży lub które urodziły zdrowe dziecko. Szpitale były wyposażone w niezbędny sprzęt i aparaturę medyczną, jednak w co piątym szpitalu nie przestrzegano terminów autoryzowanych przeglądów technicznych tych urządzeń, co mogło mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo pacjentów i dokładność badań – podaje raport NIK-u.

Źródło: Pixabay

We wnioskach pokontrolnych przeczytać możemy m.in. , że większości z kontrolowanych  szpitali funkcjonowały regulaminy, w których określono zadania i sposób organizacji poszczególnych jednostek szpitala, także organizacji na oddziałach ginekologiczno-położniczych. Cztery szpitale nie miały takich zapisów/dokumentów. Naruszało to art. 24 ust. 1 pkt 7 ustawy o działalności leczniczej. W swoim raporcie najwyższa Izba Kontroli wymienia w tym punkcie: Zespół Opieki Zdrowotnej w Ostrowcu Świętokrzyskim (dalej: ZOZ w Ostrowcu Świętokrzyskim), Artmedik sp. z o.o. Szpital Specjalistyczny w Jędrzejowie (dalej: Artmedik w Jędrzejowie), Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Kraśniku (dalej: SPZOZ w Kraśniku), Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Nisku (dalej: SPZZOZ w Nisku). 

Czytamy również, że dyrektorzy dwóch objętych kontrolą szpitali (ZOZ w Ostrowcu Świętokrzyskim, Radomski Szpital Specjalistyczny) nie ustalili minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych, pomimo obowiązku wynikającego z art. 50 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej. W dwóch innych podmiotach leczniczych (Szpital Wojewódzki w Bełchatowie, Zduńskowolski Szpital Powiatowy sp. z o.o. w Zduńskiej Woli (dalej: Zduńskowolski Szpital Powiatowy)). nie aktualizowano tych norm raz na trzy lata, co było niezgodne z § 7 rozporządzenia w sprawie sposobu ustalania minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami. W jednym szpitalu przedłożone propozycje norm na 2017 r. i 2019 r. nie zawierały pisemnej akceptacji dyrektora ( Wojewódzki Szpital Zespolony w Kielcach (dalej: WSZ w Kielcach)). W trzech oddziałach ginekologiczno-położniczych szpitali stwierdzono, że normy te nie były przestrzegane (Szpital Uniwersytecki im. Karola Marcinkowskiego w Zielonej Górze Spółka z o.o. (dalej: Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze), Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Sulechowie (dalej: SPZOZ w Sulechowie), Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Sulęcinie (dalej: SPZOZ w Sulęcnie)). Zatrudnianie mniejszej liczby pielęgniarek i położnych niż określone minimum (w skrajnych przypadkach nie była to nawet połowa wymaganej kadry), zwłaszcza w sytuacji znacznej liczby hospitalizowanych pacjentek, mogło powodować zagrożenie nie tylko dla ich bezpieczeństwa, ale również personelu. Z punktu widzenia pacjenta, zapewnienie minimalnego poziomu zatrudnienia pielęgniarek i położnych w podmiocie leczniczym stanowi formalną gwarancję jakości opieki pielęgniarskiej i położniczej.

Źródło: Pixabay

W niemal wszystkich szpitalach oddziały ginekologiczno-położnicze wyposażono w sprzęt i aparaturę medyczną wymaganą rozporządzeniem w sprawie świadczeń gwarantowanych. Nieprawidłowość, którą stanowił brak kolposkopu (urządzenie, pozwalające na dokładne określenie kondycji narządów kobiety, a także na wczesną diagnozę wszelkich zmian w szyjce macicy) stwierdzono w dwóch oddziałach: w  ZOZ w Ostrowcu Świętokrzyskim i Szpitalu Specjalistycznym w Mielcu.

– W 21 szpitalach, spośród 37 skontrolowanych, dokumentacja medyczna pacjentek, które poroniły, urodziły martwe dziecko lub których dziecko zmarło tuż po porodzie prowadzona była z naruszeniem wymogów określonych w przepisach prawnych. Stwierdzone nieprawidłowości dotyczyły nie tylko kwestii formalnych, ale w części przypadków świadczyły o braku należytej staranności w dokumentowaniu procesu diagnozowania i leczenia pacjentów – podaje Najwyższa Izba Kontroli z swoim raporcie z grudnia 2020 roku.

Podczas kontroli w siedmiu podmiotach ustalono, że pacjentkom doświadczającym straty dziecka nie zapewniono wystarczającej pomocy psychologicznej…

Podczas kontroli w siedmiu podmiotach ustalono, że pacjentkom doświadczającym straty dziecka nie zapewniono wystarczającej pomocy psychologicznej. Najwyższa Izba Kontroli wskazuje tutaj: ZOZ w Ostrowcu Świętokrzyskim, Radomski Szpital Specjalistyczny, Artmedik w Jędrzejowie, WSP w Krośnie, SPZOZ w Stalowej Woli, SPSK nr 2 PUM w Szczecinie, PZOZ w Starachowicach.

– W ZOZ w Ostrowcu Świętokrzyskim w okresie objętym kontrolą obowiązywała wewnętrzna procedura, zgodnie z którą psycholog powinien przeprowadzić wywiad kliniczny z pacjentem i jego rodziną, przedstawić zespołowi multidyscyplinarnemu opinię o stanie psychicznym pacjenta i udokumentować ten fakt w historii choroby, przedstawić pacjentowi i jego rodzinie plan terapii. Z dokumentacji medycznej 11 pacjentek, które miały konsultacje psychologiczne wynikało, że sposób postępowania psychologa w żadnym przypadku nie był zgodny z wymogami procedury. Wątpliwości może budzić także sposób informowania pacjentek będących w szczególnych sytuacjach położniczych o możliwości skorzystania z pomocy psychologa. W niektórych oddziałach nie były dostępne informacje o możliwości skorzystania z takiej pomocy oraz dane kontaktowe, ani na tablicach informacyjnych, ani nie były przekazywane pisemnie. W większości szpitali nie opracowano wykazu lokalnych placówek świadczących pomoc psychologiczną, z których pacjentka mogłaby skorzystać już po zakończeniu hospitalizacji. W części szpitali ograniczano się jedynie do przekazania ustnych informacji o możliwości skorzystania z konsultacji psychologa, przy czym fakt ten nie zawsze znajdował odzwierciedlenie w dokumentacji medycznej. Pacjentki znajdujące się w szczególnych sytuacjach położniczych, ze względu na stan psychiczny, w którym znalazły się po stracie dziecka, powinny być rzetelnie informowane o możliwości skorzystania ze wsparcia psychologa, także pisemnie, aby w dogodnym dla siebie czasie mogły skorzystać z takiej pomocy. Pomoc psychologiczna powinna być udzielana nie tylko na wniosek personelu medycznego, ale także na prośbę samej pacjentki – podaje raport. 

Źródło: Pixabay

Pacjentka po niepowodzeniu położniczym nie powinna przebywać w sali razem z pacjentkami ciężarnymi, bądź w połogu, których ciąża zakończy się urodzeniem zdrowego dziecka…

Zgodnie z ust. 3 pkt 3 części VII załącznika do rozporządzenia z 2015 r. w sprawie opieki okołoporodowej, pacjentka po niepowodzeniu położniczym nie powinna przebywać w sali razem z pacjentkami ciężarnymi, bądź w połogu, których ciąża zakończy się urodzeniem zdrowego dziecka; należy zadbać o to, aby w czasie pobytu na oddziale, pacjentka po urodzeniu martwego dziecka nie miała stałego kontaktu z pacjentkami, które urodziły zdrowe dzieci (przepis obowiązywał do 30 grudnia 2018 r.). Od 1 stycznia 2019 r., zgodnie z ust. 3 pkt 3 części XV załącznika do rozporządzenia z 2018 r. w sprawie opieki okołoporodowej, nie umieszcza się kobiet w sytuacjach szczególnych, w miarę możliwości, w sali razem z kobietami w okresie ciąży bądź w połogu, które urodziły zdrowe dziecko. W celu ustalenia przestrzegania powyższego standardu podczas kontroli sprawdzono, czy pacjentki, które poroniły lub urodziły martwe dziecko nie przebywały w jednej sali z pacjentkami, które urodziły zdrowe dziecko.

Fragment raportu Najwyższej Izby Kontroli, dotyczący ostrowieckiego szpitala.

W skontrolowanych jednostkach przyjęto różne sposoby postępowania, nie zawsze zgodne z prawem i wewnętrznymi procedurami. Szpital jest zobowiązany, zgodnie z art. 28 ust. 1 pkt 2 ustawy o działalności leczniczej, do należytego przygotowania zwłok poprzez ich umycie i okrycie, z zachowaniem godności należnej osobie zmarłej, w celu ich wydania osobie lub instytucji uprawnionej do ich pochowania. Szpital może przechowywać zwłoki nie dłużej niż przez 72 godziny, licząc od godziny, w której nastąpiła śmierć pacjenta. We wszystkich szpitalach opracowano wewnętrzne procedury regulujące zasady postępowania ze zwłokami. Większość z nich dotyczyła także postępowania ze zwłokami i szczątkami dzieci martwo urodzonych. Tylko w dwóch szpitalach obowiązywały ogólne regulacje postępowania ze zwłokami, w których nie wyróżniano sposobu postępowania ze zwłokami dzieci martwo urodzonych.

Fragment wykazu jednostek kontrolowanych przez NIK Źródło: Załącznik do informacji o wynikach kontroli dotyczącej „Opieki nad pacjentkami w przypadkach poronień i martwych urodzeń”

– W ZOZ w Ostrowcu Świętokrzyskim, w historiach chorób ośmiu pacjentek nie zamieszczono karty odbioru zwłok, a sześć wypełniono nierzetelnie (nie wpisywano dat przekazania i odbioru zwłok, nie wskazywano osób odbierających zwłoki) – czytamy w raporcie NIK-u. Dowiadujemy się ponadto, że „W większości skontrolowanych szpitali stosowano wzory oświadczeń dotyczące decyzji matki o sposobie postępowania ze zwłokami dziecka urodzonego w wyniku poronienia lub martwo urodzonego (korzystaniu przez nie z prawa do pochówku lub rezygnacji z niego i pozostawienia ciała dziecka w szpitalu). W trzech szpitalach stwierdzono jednak przypadki, w których wzory tych oświadczeń nie były prawidłowe i mogły wprowadzać pacjentki w błąd. I tutaj także pojawia się Zespół Opieki Zdrowotnej w Ostrowcu Św.”. 

W okresie objętym kontrolą w ZOZ w Ostrowcu Świętokrzyskim przekazano podmiotowi wykonującemu badania histopatologiczne 12 płodów (od 11. do 20. tygodnia ciąży). Z ustaleń kontroli wynika, że podmiot wykonujący badania przekazał zwłoki dziecka do utylizacji firmie zajmującej się utylizacją materiałów biologicznych.

Źródło: Załącznik do informacji o wynikach kontroli dotyczącej „Opieki nad pacjentkami w przypadkach poronień i martwych urodzeń”

– Z opinii ekspertów wynika, że opieka nad pacjentkami doświadczającymi poronienia, urodzenia martwego dziecka lub dziecka, które umiera tuż po porodzie powinna mieć wielowymiarowy charakter. Poza udzielaniem niezbędnych świadczeń medycznych równie istotne jest zapewnienie wsparcia, w tym psychologicznego oraz odpowiednie zachowanie personelu medycznego – czytamy. 

Kontrola NIk-u obejmowała lata 2017–2020 (do 14 września). Kontrole zostały przeprowadzone na podstawie: art. 2 ust. 1 ustawy o NIK (w podmiotach utworzonych i prowadzonych przez uczelnię medyczną) pod względem legalności, gospodarności, celowości i rzetelności (art. 5 ust. 1 ustawy o NIK), art. 2 ust. 2 ustawy o NIK (w podmiotach utworzonych i prowadzonych przez jednostkę samorządu terytorialnego oraz w spółkach, w których 100% udziałów posiada jednostka samorządu) pod względem legalności, gospodarności i rzetelności (art. 5 ust. 2 ustawy o NIK) oraz art. 2 ust. 3 ustawy o NIK (w pozostałych podmiotach) pod względem legalności i gospodarności (art. 5 ust. 3 ustawy o NIK). 

Wyniki kontroli przedstawiono w 35 wystąpieniach pokontrolnych, w których sformułowano ogółem 165 wniosków pokontrolnych. Z otrzymanych informacji o sposobie wykonania wniosków pokontrolnych wynika, że kierownicy jednostek zrealizowali 51 wniosków, 41 było w trakcie realizacji, natomiast 73 nie zostały zrealizowane. 

fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

„Te dzieci żyją w Bogu”…

Na cmentarzu komunalnym w Ostrowcu Świętokrzyskim  od sierpnia 2016 roku znajduje się Grób Dzieci Utraconych. Jest to miejsce pochówku dla dzieci zmarłych wskutek poronienia. Jest to także symboliczne miejsce modlitwy dla rodziców, którzy utracili dziecko i nie wiedzą, co się z nim stało. Spełnia on również rolę katechezy dla osób, które nie są do końca przekonane, że życie człowieka rozpoczyna się w chwili jego poczęcia.

16 października o godzinie 15.30  odprawiona zostanie Koronka do Bożego Miłosierdzia przy Grobie Dziecka Utraconego.

W parafii pw. Chrystusa Nauczyciela w Ostrowcu Świętokrzyskim (Kolonia Robotnicza) zaś o godzinie 16.00 odbędzie się  Konferencja pt. „Strata prenatalna – jak wspierać i rozmawiać, kiedy trudno znaleźć odpowiednie słowa”, którą wygłosi psycholog mgr Maria Hornowska-Stoch, o 17.00 – Modlitwa różańcowa w intencji rodziców dzieci utraconych, a o 18.00 – Uroczysta Msza Święta, podczas której homilię wygłosi ks. Łukasz Szewczyk.

1 Comment

1 Comment

  1. Pingback: Maria Hornowska-Stoch: Dla kobiety, która doświadczyła straty dźwięk KTG w tle, jest bardzo trudnym dźwiękiem! - naOSTRO.info

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

Connect
Zapisz się do newslettera

Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowe podsumowanie wiadomość. Zapisz się do newslettera.

Previous Next
Close
Test Caption
Test Description goes like this