– Nikolka urodziła się z wadą, która niestety nie została zauważona przez naszych ostrowieckich lekarzy. Gdy miała trzy tygodnie zaniepokoił mnie fakt, jak reaguje na światło (słońce). Dostawała tzw. światłowstrętu. Od razu udałam się z nią do okulisty w Ostrowcu Świętokrzyskim, który skierował nas natychmiast do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie – wspomina Anna Surmańska, mama Nikoli.
Tak dziewczynka trafiła na oddział okulistyczny i wtedy też ją prawidłowo zdiagnozowano.
– Nasze dziecka miało jaskrę, zaćmę wtórną oraz silny stan zapalny gałki ocznej. Z rosnącym ciśnieniem w oku zostaliśmy wypisani z CZD bez zabiegu operacyjnego, z tłumaczeniami lekarzy, że istnieje bardzo duże ryzyko powikłań. Ciśnienie w oku ciągle rosło, nawet mimo kropli, które stosowaliśmy – tłumaczy mama Nikoli. Szukając ratunku dla dziewczynki, rodzice znaleźli profesora Prosta, który podjął się i zoperował oko Nikolki w prywatnej klinice .

Mimo bardzo dużego niedowidzenia, które ma w związku z chorobą lewego oka, czterolatka rozwija się prawidłowo. Niczym nie różni się od dzieci w jej wieku. Tak samo jak one jest ciekawa świata, zadaje mnóstwo pytań i uwielbia zabawy na świeżym powietrzu. Ma kochającą rodzinę, która robi wszystko, by dziewczynka mogła odzyskać prawidłowość widzenia.
– Żeby mogła lepiej widzieć potrzebuje ciągłych ćwiczeń, które wykonywane są w Chorzowie (ćwiczenia ortoptyczno-pleoptyczne) oraz w Kielcach i Ostrowcu Świetokrzyskim (ćwiczenia z tyflopedagogiem, psychologiem, integracja sensoryczna oraz terapia widzenia) – wylicza Anna Surmańska.
Dodatkowo dziewczynka musi być soczewkowana soczewką twardą, która też niestety nie jest refundowana i kosztuje 1000 zł. Jest też pod stałą opieką lekarzy.
– Na badania okulistyczne jeździmy z Nikolką do Warszawy i są to tylko wizyty prywatne, na które jeździmy ok. 6-7 razy w roku. Dodatkowo Nikolka jest pod opieką Centrum Zdrowia Dziacka, poradni foniatyczno-audiologicznej, gdzie ma sprawdzany słuch do 9 roku życia, ze względu na przebyte zakażenie wirusem cytomegali – tłumaczy mama dziewczynki.
Niestety Nikolka nigdy nie uzyska prawidłowego widzenia. Nigdy nie będzie widziała tak, jak robią to dzieci zdrowe.

– Walczymy o jak
najlepsze wiedzenie, poprzez właśnie rehabilitację oka
. Dodatkowo jesteśmy na etapie diagnozy w
Kieleckim Polskim Związku Niewidomych. Ustalamy, jakie jeszcze
dodatkowe ćwiczenia będą nam potrzebne – wylicza Anna Surmańska.
Marzy, aby w przyszłości jej córeczka była jak najbardziej samodzielna. – Żeby widziała cały ten piękny świat tak, jak my – mówi mama Nikoli. A o czym marzy Nikola? Jak każda czterolatka chciałaby mieć swój zestaw LEGO. Nie przeszkadzają jej problemy z oczkiem i w żaden sposób nie stroni od zabaw z rówieśnikami.
Jeżeli chodzi o koszty leczenia Nikolki są to nie tylko koszty soczewki (1000 zł), ale także prywatnych wizyt lekarskich – 450 zł za jedną wizytę. Dodatkowo koszty turnusów rehabilitacyjnych, koszty dojazdów do Kielc na ćwiczenia, koszty okularów, płynów i tabletek czyszczących soczewkę, leków i kropli .
– Jeżeli chodzi o wymianę soczewki w ciągu roku, jest różnie. Potrzebujemy od 4 do 5 soczewek. Jest to zależne od tego, jak szybko rośnie oczko Nikolki oraz co się czasami zdarza, czy niestety jej nie zgubimy – wylicza mama czterolatki.
Przed Nikolką kolejne operacje, związane z wszczepem soczewki na stale, które niestety też będą przeprowadzone w ramach prywatnych wizyt.
– Dlatego zbieramy 1 % podatku. Jest to dla nas ogromna szansa na zapewnienie Nikolce wszystkiego, co potrzebne, do jak najlepszego wiedzenia – podsumowuje Anna Surmańska.

Jeśli chcesz przekazać na leczenie Nikolki 1 procent podatku, w formularzy PIT wpisz numer: KRS 0000037904
W rubryce informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1 proc. – podaj:
25811 Surmańska Nikola
Nie zapomnij zaznaczyć pola „Wyrażam zgodę”.
Wpłaty można także kierować na konto:
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą”
Alior Bank S.A.
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
25811 Surmańska Nikola darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Dzieci wróciły do szkoły! MOSIR podsumował ferie!
Między nami nie ma murów, są tylko mosty!
