Znajdź nas na

Subscribe

SPORT

Cud przy Świętokrzyskiej!

Kto nie był wczoraj na hali przy Świętokrzyskiej, niech żałuje, Doczekaliśmy się tego, co wydawało się praktycznie niemożliwe. W drugim spotkaniu w fazie playoff z #Volleyem Wrocław siatkarki KSZO Ostrowiec Św. wygrały 3:2. Walka o pozostanie w Siatkarskiej Lidze Kobiet trawa dalej. Wynik spotkań z Wrocławiem 1:1

Fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

Uśmiechnięty, szczęśliwy ale i zmęczony, tak na gorąco po meczu komentował swoje samopoczucie trener ostrowieckich siatkarek František Bočkay. Dwa pierwsze sety rozegrane przez siatkarki KSZO Ostrowiec wyglądały identycznie, jak w poprzednich spotkaniach. Zakończyły się dla nich przegraną 17:25 i 17:25.

Fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

Jednak to co wydarzyło się później zaskoczyło nie jednego fana KSZO Ostrowiec Św. W trzecim secie na parkiet wyszedł jakby inny zespół, który od początku zdominował swoją grą Wrocławski Volley. Co takiego stało się w trzecim secie?

– Po pierwszych dwóch setach nikt nie powiedziałby, że coś się zmieni. Graliśmy dobrą zagrywkę, ale to nie wystarczyło. Wprowadziłem dwie zamiany na pozycjach i to przyniosło sukces – powiedział František Bočkay, trener siatkarek KSZO Ostrowiec Św. – W końcu po trzech miesiącach bez zwycięstwa udało się wygrać i jest super – dodał trener.

Fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

Podopieczne trenera Františka Bočkaya podchodziły do tego meczu z wielki strachem, z wielkimi nadziejami i ze świadomością, że tak naprawdę jest to ich ostania szansa na pozostanie w grze w Lidze Siatkówki Kobiet. Natomiast wrocławianki przyjechały do Ostrowca po wygraną.

Justyna Wójtowicz najlepsza zawodniczka tego spotkania powiedziała nam co doprowadziło do zmiany stylu gry i w konsekwencji wygranej trzeciego i czwartego seta. (25:16, 25:21)

– Wygrałyśmy bo chyba pierwszy raz zagrałyśmy jako drużyna. W pierwszych dwóch setach, każda z nas próbowała grać w swoją stronę. W końcu w trzecim secie zaczęłyśmy grac jak drużyna. Jedna za drugą, jak jedna atakowała, to wszystkie były w asekuracji. Czułyśmy się pewnie – powiedziała siatkarka.

Fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

Ostatecznie spotkanie rozstrzygnął tie-break. Po zmianie stron już nikt w hali przy ul. Świętokrzyskiej nie siedział na swoich miejscach. Wszyscy wstali. Emocje sięgały zenitu do samego końca spotkania, które zakończyło się wynikiem 15:13 dla KSZO Ostrowiec Św.

Przed siatkarkami mecz w Twardogórze z #Volley Wrocław. Czy drużyna z Ostrowca Św jedzie na to spotkanie jako faworyt? Jeżeli tylko uda się utrzymać tak wysoki poziom gry, jak w trzecim, czwartym secie i w tie-breaku, zwycięstwo jest w zasięgu ostrowczanek.

Fot. Łukasz Grudniewski/naOSTRO.info

Dołącz do dyskusji

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

Małgorzata Ślusarz: Przeszło dwa lata pielęgniarki w ośrodku zdrowia w Waśniowie były poniżane, traktowane w nieodpowiedni sposób!

FAKTY

Radni z Klubu PiS: Jesteśmy na granicy miasta prezydenckiego! Opozycja przeciwko absolutorium dla prezydenta!

FAKTY

Wakacje 2020: euro tańsze nie będzie!

FAKTY

Mieszkańcy powiatu ostrowieckiego postawili na Andrzeja Dudę!

FAKTY

Reklama
Connect
Zapisz się do newslettera

Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowe podsumowanie wiadomość. Zapisz się do newslettera.

Previous Next
Close
Test Caption
Test Description goes like this